Horror na Podlasiu: Urodziła dwoje dzieci swojego ojca?

asz, rik, PAP
08.09.2008 , aktualizacja: 08.09.2008 15:08
A A A Drukuj
Być może pan siedzący w radiowozie wkrótce Fot. podlaska.policja.gov.pl Być może pan siedzący w radiowozie wkrótce "pojedzie na sanki"...
Sąd w Siemiatyczach aresztował na trzy miesiące 45-letniego mężczyznę, podejrzanego o więzienie i wielokrotne gwałcenie córki, obecnie 21-letniej. W odstępie kilku lat kobieta urodziła dwójkę dzieci - poinformowała policja.
Zatrzymany 45-latek w asyście policji
Fot. podlaska.policja.gov.pl
Zatrzymany 45-latek w asyście policji
RAPORTY
- Pokrzywdzona została otoczona opieką psychologa. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Siemiatyczach - poinformował rzecznik podlaskiej policji Jacek Dobrzyński.

Przed tygodniem kobieta zgłosiła się na policję w Siemiatyczach. Z komunikatu policji wynika, że przyszła z matką. Powiedziała, że przez sześć lat jej 45-letni obecnie ojciec więził ją i gwałcił.

- Najprawdopodobniej w rezultacie wymuszonych przemocą i groźbami pozbawienia życia zbliżeń, młoda kobieta urodziła dwoje dzieci - powiedział Dobrzyński. - To koszmarna sprawa, nie spotkałem się z podobną w całej swojej karierze.

Jak poinformował, w lutym 2005 roku we wrocławskim szpitalu przyszedł na świat chłopiec. Niespełna dwa lata później, w styczniu 2007 roku w szpitalu w Siemiatyczach urodził się jego brat.

Jak podała policja, w obu przypadkach dziewczynie towarzyszył ojciec. Kobieta powiedziała też, że pod jego presją dzieci zostawiła w szpitalu i zrzekała się praw do nich.

Kiedy policja zaczęła śledztwo, podejrzewany mężczyzna uciekł z domu. Rozpoczęto ogólnopolskie poszukiwania i na jego ślad trafiono w Siedlcach. Policja przypuszcza, że planował wyjazd za granicę. Mężczyzna został zatrzymany w miniony piątek, po usłyszeniu zarzutów sąd aresztował go na trzy miesiące.

Według Jacka Dobrzańskiego z policji do gwałtów dochodziło na terenie województw dolnośląskiego i mazowieckiego, z pozoru normalnie wyglądająca rodzina, często zmieniała miejsce zamieszkania. Nie znana jest jak do tej pory rola matki w tej sprawie. Policja przesłuchuje sąsiadów i ewentualnych świadków.

Podziel się