McLaren chce się odwołać od kary dla Hamiltona

mo, BBC
2008-09-08 , aktualizacja: 08.09.2008 14:18
A A A Drukuj
McLaren zamierza odwołać się od kary nałożonej na Lewisa Hamiltona podczas Grand Prix Belgii, która kosztował Brytyjczyka zwycięstwo na Spa. Decyzję sędziów skrytykował trzykrotny mistrz świata - Niki Lauda.
GP Belgii: Kara Hamiltona, złość Kubicy, a zwycięstwo Massy »

Na Hamiltona została nałożona kara 25 sekund za ścięcie szykany, gdy walczył o zwycięstwo z Kimim Raikkonenem. - Lewis od razu oddał prowadzenie Kimiemu, znalazł się za Finem, a wyprzedził go dopiero na dohamowaniu do zakrętu numer jeden. Zamierzamy złożyć odwołanie - powiedział rzecznik McLarena.

W mediach toczy się dyskusja, czy jest w ogóle możliwość odwołania się od kary czasowej. Teoretycznie na Hamiltona została nałożona kara przejazdu przez pita lane, ale nie mogła zostać ona wykonana, bo Brytyjczyk ściął szykanę na przedostatnim okrążeniu niedzielnego wyścigu. Kary przejazdu przez boksy nie podlegają apelacją. Poza tym sędziowie decyzję podjęli dwie godziny po zakończeniu GP Belgii.

- Sprawdziliśmy dokładnie wszystkie nasze dane i udostępniliśmy je także sędziom FIA. Opierając się na tych danych, będziemy chcieli złożyć apelację.

- To najgorsza decyzja w historii Formuły 1 - komentował trzykrotny mistrz świata i były kierowca Ferrari Niki Lauda. - To absolutnie niedopuszczalne, aby trzech sędziów tak bardzo wpływało na wynik mistrzostw - dodał.

To nie pierwszy raz w tym sezonie, kiedy sędziowie mają wpływ na pozycję Hamiltona. W Bahrainie Brytyjczyk oraz jego partner z zespołu, Heikki Kovalainen, zostali cofnięci o pięć pozycji na starcie za utrudnianie innym osiągnięcia dobrych czasów w kwalifikacjach. We Francji cofnięto Hamiltona na starcie o 10 pozycji za wjechanie w tył bolidu Kimiego Raikkonena podczas wcześniejszego wyścigu w Kanadzie. Na Magny Course lider klasyfikacji został także ,a przed dwoma tygodniami w Walencji Hamilton musiał zapłacić 5 tys. euro za spóźnienie się na konferencję prasową.

Media: Kubica przegrał przez mechaników »

Zobacz więcej na temat:

Podziel się