Kubica z czwartej linii w GP Belgii »Nie wykluczone jednak, że na wynik miała wpływ taktyka zespołu i Polak może mieć więcej paliwa od rywali.
- Kwalifikacje nie były dla mnie łatwe, choć warunki atmosferyczne były stosunkowo dobre. Tor okazał się suchy, ale od dwóch dni mamy problemy z ogólnym ustawieniem bolidu. Brakuje mi przede wszystkim przyczepności. To bardzo utrudnia prowadzenie samochodu. Szczególnie, że w Spa jest bardzo wiele długich i szybkich zakrętów - podkreślił Polak, który w generalnej klasyfikacji kierowców zajmuje czwarte miejsce.
Znacznie lepiej powiodło się koledze Kubicy z BMW - Niemcowi Nickowi Heidfeldowi, który uzyskał piąty czas. Najlepszy był lider mistrzostw świata Lewis Hamilton (McLaren).
- Jestem zadowolony z postawy kierowców. Piątkowe treningi nie były najlepsze i nie było łatwo ustawić samochody. Potrafiliśmy jednak dokonać postępu. Potwierdził to Nick, który próbował jeździć zarówno z małą, jak i dużą ilością paliwa. Gorzej wypadł Robert, dla którego to nieudany weekend. Niestety w kwalifikacjach żadnego okrążenia nie pojechał doskonale - ocenił szef BMW Sauber Mario Theissen.
- Udało się wprowadzić dwa bolidy do decydującej części kwalifikacji i to najważniejsze. Robert miał problemy z ustawieniem samochodu już na piątkowych treningach. Największe kłopoty sprawia mu sektor drugi. Wierzę, że lepiej będzie w niedzielę w trakcie wyścigu. Wiele jednak zależy od strategii, jakie wybrali rywale - dodał dyrektor techniczny zespołu Willy Rampf.
Przed GP Belgii bawi się tylko Kubica »