- To tajne śledztwo i nic nie mogę o nim mówić - powiedział Marek Staszak, prokurator krajowy.
Sam Siemiątkowski odparł, że nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia. - Sprawy polskiego wywiadu nie powinny być upubliczniane - dodał.
W sierpniu śledztwo wszczął z urzędu stołeczny wydział Prokuratury Krajowej. Śledczy badają, czy była zgoda polskich władz na stworzenie w Polsce rzekomych tajnych więzień CIA.
Ziobro: Nie dostałem żadnego zawiadomienia Nie wpłynęło do mnie żadne zawiadomienie na temat istnienia w Polsce więzień, w których można by było torturować terrorystów - powiedział w piątek b.minister
Zbigniew Ziobro, pytany o to, czy wiedział o możliwości istnienia w Polsce więzień CIA.
Jak oświadczył, gdyby takie zawiadomienie wpłynęło, "prowadzone byłoby śledztwo".
- Kiedy byłem prokuratorem generalnym, nie wpłynęło do mnie ani do żadnego urzędu państwowego jakiekolwiek zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - powiedział Ziobro dziennikarzom w Krakowie.
- Skoro takie zawiadomienie do mnie nie wpłynęło, to znaczy że mam podstawy sądzić, że również wypowiedzi pana prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego o tym, że nie istniały w Polsce żadne więzienia, w których można by torturować terrorystów, były zgodne z prawdą i przyjmuję to z wiarą, podobnie jak państwo - oświadczył.
Tajna narada u Wassermanna Według Radia ZET, dokument potwierdzający istnienie więzień widzieli ministrowie w rządzie PiS. Zdaniem Radia ZET, "jakąś informację o więzieniach" sporządził Roman Giertych, gdy szefował sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Miała ona trafić do rąk ówczesnego koordynatora ds. służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna.
Z kolei
radio RMF FM podało w czwartek, że w 2006 r. w gabinecie Wassermanna odbyła się tajna narada w sprawie więzień CIA w Polsce. Radio twierdzi, że ówczesny szef Agencji Wywiadu Zbigniew Nowek przyniósł komplet dostępnych informacji o więzieniach CIA w Polsce.
Piątkowa "Gazeta Wyborcza" napisała natomiast, że b. wicepremier Roman Giertych poinformował Donalda Tuska o dotyczącej więzień CIA notatce Agencji Wywiadu.
Premier gotów zeznawać - Jeśli będę potrzebny, jeśli moje zeznania cokolwiek wniosą, to oczywiście tak - powiedział premier Donald Tusk dziennikarzom, pytany, czy będzie zeznawał w sprawie więzień CIA.
Tusk powiedział dziennikarzom, że informację o "możliwości popełnienia przestępstwa" Giertych przesłał mu korespondencyjnie na początku jego urzędowania jako premiera. Zastrzegł, że Giertych "nie precyzował o co dokładnie chodzi".
- Tę informację przekazałem natychmiast zgodnie z zasadami prokuratorowi z prośbą o wyjaśnienie tej sprawy. To jest wszystko co mam w tej sprawie do powiedzenia - dodał Tusk. Zaprzeczył, pytany, czy w liście od Giertycha była mowa o notatce AW.
Szef rządu przebywa w piątek w Dolnej Saksonii na zaproszenie przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Hansa-Gerta Poetteringa.