Zwolennicy Republikanów: "Kocham Busha", "Hokejowe mamy łączcie się"

mm, PAP, IAR
05.09.2008 , aktualizacja: 05.09.2008 10:50
A A A Drukuj
John McCain i Sarah Palin z rodzinami Fot. Ron Edmonds AP John McCain i Sarah Palin z rodzinami
Przemówienia republikańskiego kandydata na prezydenta USA Johna McCaina oraz kandydatki na wiceprezydenta Sary Palin zostały przyjęte z ogromnym entuzjazmem. "Kocham Busha", "Hokejowe mamy łączcie się" - mówili delegaci podczas Konwencji Republikanów.
Delegatka z Ohio, Karen Arshinkoff, wzruszona przemówieniem McCaina
Fot. Susan Walsh AP
Delegatka z Ohio, Karen Arshinkoff, wzruszona przemówieniem McCaina
Delegaci wiwatują na zakończenie przemowy Johna McCaina
Fot. Charlie Neibergall AP
Delegaci wiwatują na zakończenie przemowy Johna McCaina
Zwolenniczka Republikanów podczas konwencji
Fot. DAMIR SAGOLJ REUTERS
Zwolenniczka Republikanów podczas konwencji
"Wszyscy kochają Johna"

John McCain nie zelektryzował sali tak jak uczyniła to dzień wcześniej kandydująca na wiceprezydenta, 44-letnia gubernator Alaski Sarah Palin. Delegatom na konwencję to jednak nie przeszkadzało. - Ona była zupełnie nowa. Nie wiedzieliśmy czego się spodziewać. Kiedy zobaczyliśmy jej dynamizm trysnęliśmy entuzjazmem - przekonują jej partyjny koledzy i zapewniają, że "wszyscy kochają Johna takim, jaki jest".

"Kochamy Busha"

- Kochamy prezydenta Busha. Sondaże mogą mówić, że wielu się nie podoba, ale on zrobił wspaniałą robotę po 11 września. To nieprawda, że Ameryka jest w kryzysie. Kocham mój kraj - powiedział Robert Ryggs, delegat z Południowej Karoliny.

W klapach marynarki ma trzydzieści kolorowych guzików i plakietek na cześć McCaina. To plon wymiany z kolegami - delegatami z innych stanów, których Robert poznał w St. Paul. Jest szeroko uśmiechnięty. Nie ma wątpliwości, że konwencja udała się i wzmocni poparcie Amerykanów dla senatora z Arizony.

W dużej mierze - jak mówi - może to nastąpić dzięki wyborowi Sary Palin na kandydatkę na wiceprezydenta. - To cudowne! To dodało nam ogromnej energii! - zapewnia.

Na trybunie o gubernator Palin mówi w samych superlatywach kolejny mówca. "Sa-rah, Sa-rah, Sa-rah!" - skandują zebrani. - Sarah to reformatorka, nie boi się dokopać niektórym w tyłek! Hokejowe mamy całego świata, łączcie się! - rzuca mówca. "Hokejowa mama" (ang. hockey mom) to właśnie gubernator Alaski, matka pięciorga dzieci.

Dlaczego jest Republikaninem? - To partia prawdziwie amerykańska. Nasz idol to Ronald Reagan. Ameryka - jak on powiedział - to rozświetlone miasto na wzgórzu. Amerykanin nie potrzebuje rządu, aby mu wszystko dostarczał, sam sobie to zapewnia - mówi Ryggs.

"Czuję wspólnotę z Palin"

Wendy Nanney, deputowana do parlamentu Karoliny Południowej, popiera Republikanów, gdyż ma zdecydowanie konserwatywne poglądy. - Obrona życia poczętego to dla mnie sprawa bardzo ważna - podkreśla.

Wybór Palin przyjęła z radością. - Ludzie są bardzo podekscytowani. Ja osobiście czuję z nią szczególną wspólnotę - też mam pięcioro dzieci i jestem wybranym funkcjonariuszem rządowym - mówi Wendy.

John Hutchins, delegat ze stanu Nowy Jork, z zawodu inwestor budowlany, również uważa, że Palin będzie znakomitym wiceprezydentem. - To jak powiew świeżego powietrza. (Ona) nie jest typowym politykiem. Pochodzi ze zwykłej, skromnej rodziny. Dowiodła, że świetnie wywiązuje się ze swoich zadań - przekonuje Hutchins.

Podziel się