PRZEGLĄD PRASY. Występ podstawowego bramkarza Wisły Kraków, Mariusza Pawełka w niezwykle ważnych meczach z Lechem Poznań i Tottenhamem w Pucharze UEFA jest zagrożony z powodu kontuzji odniesionej na treningu - donosi "Przegląd Sportowy".
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Mariusz Pawełek ( z lewej) w rozmowie z Emilianem Dolhą
Mariusza Pawełka zabrakło już podczas derbowego meczu z Cracovią. Bramkarz Wisły jeszcze w piątek trenował, ale podczas sobotniego rozruchu upadł boleśnie i doznał kontuzji barku. Na razie nie wiadomo jak długo potrwa leczenie i czy Pawełek zagra z Lechem i Tottenhamem. - Jeśli pada pytanie o zagrożenie, że Mariusz nie zagra w tych dwóch spotkaniach, to ono istnieje. Po prostu nie można go całkowicie wykluczyć - mówi lekarz Wisły Mariusz Urban.
27-letni gracz Wisły do najbliższego meczu ma jedenaście dni i są całkiem spore szanse, że zdąży dojść do pełnej dyspozycji. - Jestem optymistą. Mariusz powinien zdążyć, ale jeśli nie, to mamy Marcina Juszczyka, który w derbach pokazał się z dobrej strony - mówi trener bramkarzy Wisły Jacek Kazimierski.
Rezerwowy bramkarz zagra teraz w dwóch meczach Pucharu Ekstraklasy - ze Śląskiem Wrocław i Piastem Gliwice, a gdyby Pawełek nie był gotowy to z stanie między słupkami w meczach z Lechem i z Tottenhamem. - Cieszyłbym się, gdybym wygrał rywalizację z Mariuszem, a nie grał z powodu jego kontuzji. Każdy ma swoje ambicje. Ciągłe siedzenie na ławce doprowadza piłkarza do małej depresji, więc chciałbym wykazać się w serii 4-5 spotkań - mówi Juszczyk.