Prasa w Rosji po szczycie UE: Wygraliśmy

mar, AFP, IAR
02.09.2008 , aktualizacja: 02.09.2008 12:06
A A A Drukuj
Lech Kaczyński i Donald Tusk na szczycie w Brukseli. Fot. Wojciech Olkuśnik / AG Lech Kaczyński i Donald Tusk na szczycie w Brukseli.
Po szczycie UE rosyjskie gazety obwieszczają zwycięstwo. Przyznają, co prawda, że UE zamroziła rozmowy ws. nowego partnerstwa UE-Rosja. Nie nałożyła jednak sankcji, co media w Rosji poczytują za sukces. O zwycięstwie piszą "Rossijskaja Gazieta" i "Kommiersant".
Kommiersant: zwycięstwo rosyjskiej dyplomacji.
Fot. kommersant.ru
Kommiersant: zwycięstwo rosyjskiej dyplomacji.

Niemiecka prasa: Wygrała umiarkowana linia



"Zależność między Rosją a Unią nie pozostawia innej alternatywy niż dalsze zacieśnianie współpracy. Szczyt w Brukseli to potwierdził" - pisze rządowa ''Rossijskaja Gazieta''. Dziennik podkreśla, że w porozumieniu podsumowującym szczyt nie ma słowa o sankcjach, a szczyt okazał się tym samym zwycięstwem zwolenników dialogu z Moskwą.

Cytowany przez gazetę niemiecki politolog Aleksander Rahr powiedział, że jeśli Rosja nie stanie się okupantem Gruzji , "a jedynie ograniczy się do wojskowego sojuszu z Osetią Południową i Abchazją, to stosunki europejsko-rosyjskie się znormalizują". Ekspert zwrócił uwagę, że dosyć miękka reakcja Unii Europejskiej na działania armii rosyjskiej w Gruzji świadczy o tym, ze w ostatnich dniach Brukseli przedstawiono "dostatecznie obszerną dokumentację potwierdzającą, że winny rozpoczęcia konfliktu jest prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili".

''La Libre Belgique'': UE bezsilna wobec Rosji



Aleksander Rahr przewiduje, że w przyszłości Unia Europejska uzna - przynajmniej częściowo - niezależność Osetii Południowej i Abchazji - "tak jak uznawany jest Tajwan, Palestyna czy Cypr Północny ".

Z kolei ''Wiedomosti'' oceniają rezolucję szczytu jako "łagodną" i "ostrożną". "Stanowiska i interesy Europejczyków poważnie się różnią. Różnią się też ich opinie co do przyszłości relacji z Rosją" - pisze gazeta adresowana do rosyjskich elit gospodarczych i politycznych.

Zdaniem "Wiedomosti", "kryzys dopiero się zaczyna". "Będzie długi i ciężki. W tej chwili trudno prognozować, czym się zakończy" - podkreśla gazeta

Według ''Kommiersanta'', szczyt to "zwycięstwo rosyjskiej dyplomacji", ale i tak "oświadczenie UE okazało się dla Rosji bezprecedensowo twarde". ''Izwiestia'' piszą, że "większość Europejczyków nie chce długiego i poważnego konfliktu z Moskwą i to jest główne przesłanie szczytu".

Z kolei tabloid ''Twój Dień'' pisze, że "Europa może nadal ssać naszą ropę i gaz, a Unia nie poddała się histerii Kaczyńskiego i Browna".

Prasa brytyjska: UE zręcznie rozegrała słabą kartę



"Daily Telegraph": Szczyt UE porażką Gordona Browna



Podziel się