(Fot. TVN24)Prezydent na obchodach Porozumień Sierpniowych
Duże emocje towarzyszyły obchodom 28. rocznicy Porozumień Sierpniowych w Gdańsku. Gdy w kolejnych przemówieniach polityków padało nazwisko Bogdana Borusewicza (obecnie marszałek Senatu, a w Sierpniu '80 jeden z głównych organizatorów strajku i autorów samych Porozumień) publiczność reagowała buczeniem. Przemawiający prezydent Kaczyński zareagował na to krótkim "cicho", natomiast prezydent Gdańska w ostrych słowach skarcił publiczność za "nieodrobienie lekcji z Jana Pawła II".
Fot. Dominik Sadowski / AG
2008 rok - Oficjalne uroczystości rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych rozpoczęły się od mszy w kościele św. Brygidy w Gdańsku. Na zdjęciu (od lewej) Andrzej i Joanna Gwiazdowie, przewodniczący NSZZ Solidarność Andrzej Śniadek i prezydent Lech Kaczyński
Gdy po wymienieniu nazwiska Bogdana Borusewicza rozległo się buczenie, prezydent Lech Kaczyński przypomniał, że bez obecnego marszałka Senatu do strajku by nie doszło.
''Nieodrobiona lekcja z Jana Pawła II"
Gdy do mikrofonu podszedł prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i zaczął wymieniać "twórców Sierpnia '80" - Lecha Wałęsy, Andrzeja Gwiazdy, bogdana Borusewicza, część publiczności reagowała buczeniem i gwizdami. Posłuchaj:
Zdenerwowany zachowaniem publiczności prezydent Adamowicz, stwierdził, że "nie wszyscy odrobiliśmy lekcję z Jana Pawła II i nie słuchaliśmy księdza Tischnera na zjeździe Solidarności". Gdy publiczność nie przestawała buczeć w trakcie tych słów, polityk zagrzmiał: Przynosicie wstyd Solidarności!
- Przykro mi, że ja - osoba, która miała 15 lat w Sierpniu '80, muszę teraz bronić ludzi z Sierpnia '80. I muszę cierpieć, gdy Bogdan Borusewicz jest wybuczany przez nieodpowiedzialnych obywateli - mówił w uniesieniu Adamowicz skutecznie uciszając publikę. Na koniec prezydent Gdańska wyraził nadzieję, że "nauczanie Jana Pawła II, prawda i solidarność" oświecą "błądzących obywateli". W odpowiedzi usłyszał zarówno oklaski, jak i pojedyncze okrzyki "Hańba!".
Obchody Porozumień bez Lecha Wałęsy
W Gdańsku trwają obchody 28. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i 20. rocznicy strajków z 1988 r. Na obchodach nie pojawił się były prezydent i jeden z autorów Porozumień Lech Wałęsa. Były prezydent nie przyjął zaproszenia, ponieważ - jak tłumaczył mediom - nie chciał spotkać się z prezydentem Lechem Kaczyńskim i prezesem IPN Januszem Kurtyką. Więcej >>
Lech Kaczyński: Okrągły Stół "można i trzeba krytykować"
Lech Kaczyński podziękował uczestnikom ówczesnych wydarzeń na Wybrzeżu, przypominając, że dzięki nim przyszła wolna Polska, choć - jak zaznaczył- nie jest pozbawiona wad.
Prezydent odnosząc się do idei Solidarności mówił, że kraj nie może opierać się jedynie na działalności rynkowej, ale także na poczuciu jedności i troski o najsłabszych, którzy nie zawsze radzą sobie w nowej rzeczywistości.
- Wartość solidarności jest nadrzędna. Ze wzrostu gospodarczego powinni korzystać wszyscy, a nie tylko niewielka część społeczeństwa - powiedział prezydent.
Lech Kaczyński wspominając z kolei drogę Polski do wolności podkreślał, że Okrągły Stół był jedynie etapem, a nie końcowym porozumieniem ze starą władzą.
Według prezydenta Okrągły Stół "można i trzeba krytykować, ale jako etap w walce był potrzebny".
Abp Głódź: Bohaterowie Stoczni jak obrońcy Westerplatte
Wcześniej w kościele św. Brygidy w Gdańsku odprawiono mszę, w której homilię wygłosił abp Sławomir Leszek-Głódź. Porównał on bohaterów Stoczni Gdańskiej do obrońców Westerplatte. Więcej >>