Prezydent w Tallinie

mm, PAP
28.08.2008 , aktualizacja: 28.08.2008 22:40
A A A Drukuj
Prezydenci: Polski - Lech Kaczyński (L) i Litwy - Valdas Adamkus Fot. MINDAUGAS KULBIS ASSOCIATED PRESS Prezydenci: Polski - Lech Kaczyński (L) i Litwy - Valdas Adamkus
- Sprawy Gruzji idą w kierunku, którego nie da się akceptować - powiedział prezydent Lech Kaczyński na krótkim briefingu przed rozpoczęciem spotkania z prezydentami Estonii i Łotwy w Tallinie. Jak dodał, po uznaniu niepodległości Kosowa, obawiał się, że Rosja może tak samo potraktować Abchazję i Osetię Płd.
Lech Kaczyński przemawia na wiecu w Tbilisi
Fot. Robert Kowalewski / AG
Lech Kaczyński przemawia na wiecu w Tbilisi

Lech Kaczyński jedzie do Estonii i do Paryża - czytaj



Podpisz się pod apelem do prezydenta o ratyfikację Traktatu Lizbońskiego



Prezydent: Obawiałem się tego...

- Sprawy Gruzji idą w kierunku, którego nie da się akceptować - powiedział prezydent na krótkim briefingu przed rozpoczęciem spotkania w Tallinie. W ten sposób prezydent odniósł się do uznania przez Rosję niepodległości Abchazji i Osetii Płd.

- Mamy uznanie dwóch maleńkich krajów jako podmiotów prawa międzynarodowego przez Rosję - to, czego żeśmy się obawiali. Powiem kilka słów osobiście - to, czego ja się obawiałem jako prezydent Polski po uznaniu Kosowa. To mówię wyłącznie we własnym imieniu i wyłącznie jako prezydent Polski, bo jak wiadomo, rząd Rzeczypospolitej - co jest prawnie skuteczne - Kosowo uznał - powiedział Lech Kaczyński.

Podkreślił, że on i prezydenci Estonii i Łotwy oraz reprezentanci Litwy spotykają się "w ekstraordynaryjnym trybie". Wyraził nadzieję, że dyskusja będzie owocna.

Prezydent Łotwy Valdis Zatlers powiedział, że uczestnicy czwartkowego spotkania nie widzą postępu w procesie pokojowym na Kaukazie i chcą, by Europa mówiła jednym głosem w sprawie Gruzji.

Prezydenci o Gruzji

Lechowi Kaczyńskiemu towarzyszą m.in. szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Władysław Stasiak i wiceszef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki. Jak podaje TVN 24, na pokładzie samolotu z prezydentem jest także przedstawiciel MSZ.

Celem spotkania Lecha Kaczyńskiego z prezydentami państw bałtyckich ma być wypracowanie wspólnego stanowiska Polski, Litwy, Łotwy i Estonii na szczyt UE w sprawie Gruzji.

W Brukseli Lech Kaczyński przedstawi wspólne stanowisko

Lech Kaczyński w czwartek wczesnym popołudniem wrócił do Warszawy z prezydenckiej rezydencji na Helu.

Z Warszawy wyruszył do Tallina, by tam razem z przywódcami państw bałtyckich omówić sytuację przed poniedziałkowym szczytem UE w sprawie Gruzji.

Wiceszef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki mówił w czwartek rano w Radiu Zet, że "jest takie oczekiwanie ze strony państw bałtyckich, by prezydent (Lech Kaczyński) w Brukseli przedstawił wspólne stanowisko czterech państw - trzech państw bałtyckich i Polski".

Spotkanie Lecha Kaczyńskiego z przywódcami państw bałtyckich to kolejna inicjatywa z udziałem polskiego prezydenta związana z kryzysem w Gruzji.

Był on także - jeszcze w czasie, gdy trwały działania zbrojne w Gruzji - inicjatorem misji do Tbilisi, w której oprócz L. Kaczyńskiego wzięli udział również przywódcy Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy.



Podziel się