Wojna w Gruzji - relacja na żywo
Swoją decyzję Miedwiediew ogłosił w orędziu do narodu, transmitowanym przez wszystkie państwowe stacje telewizyjne i radiowe. Oskarżył w nim władze Gruzji o próbę - jak to ujął - unicestwienia narodu Osetii Południowej. Taki sam los - według niego - czekał też Abchazję.
Dodał, że jego decyzja jest zgodna z prawem międzynarodowym.Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew oświadczył, że kierował się wolą obu narodów, kartą Narodów Zjednoczonych, Aktem Końcowym KBWE z 1975 roku i innymi fundamentalnymi dokumentami międzynarodowymi. - To nie był łatwy wybór - powiedział, dodając, że była to zarazem "jedyna możliwość, by uchronić życie ludzi.
Przed ogłoszeniem swojej decyzji Miedwiediew przeprowadził w swojej letniej rezydencji w Soczi specjalne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, poświęcone ocenie sytuacji w Gruzji.
Święto w Abchazji i Osetii Płd. Mieszkańcy Suchumi, stolicy Abchazji, nie kryją radości z rosyjskiej deklaracji. Chwilę po wystąpieniu Dymitrija Miedwiediewa wielu ludzi wyszło na ulice. Otwierali szampany - pisze brytyjski "The Guardian".
- Jesteśmy szczęśliwi. Mamy łzy w oczach. Czujemy dumę - powiedziała agencji Reuters 38-letnia prawniczka z Suchumi. Podobnie reagowali mieszkańcy Cchinwali - stolicy Osetii Płd.

Fot. AP
Reakcje na działania Rosji: To jawna aneksja - To naruszenie integralności terytorialnej Gruzji - skomentował sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer. Jak zapewnił NATO nie uzna niepodległości dwóch separatystycznych republik Gruzji.
- To jawna aneksja - tak na wieść o podpisaniu dekretów zareagował rząd Gruzji. Europa na razie jest bardziej powściągliwa. - To decyzja godna ubolewania - oświadczył rzecznik francuskiego MSZ.
-
Wielka Brytania oświadczyła, że "kategorycznie odrzuca" decyzję Rosji o uznaniu niepodległości Osetii Południowej i Abchazji.
- Kategorycznie to odrzucamy i potwierdzamy suwerenność oraz terytorialną integralność Gruzji - powiedziała rzeczniczka brytyjskiego MSZ. - Jest to sprzeczne z zobowiązaniami, które
Rosja wielokrotnie na siebie wzięła w rezolucjach Rady Bezpieczeństwa (ONZ), i pod żadnym względem nie przybliża perspektyw pokoju na Kaukazie" - dodała.
"To złamanie prawa międzynarodowego" - Uznanie przez Rosję niepodległości dwóch separatystycznych republik gruzińskich Osetii Południowej i Abchazji stanowi rozmyślne złamanie prawa międzynarodowego - oświadczył szwedzki minister spraw zagranicznych Carl Bildt w swoim blogu. - Ta decyzja stanowi jasne i rozmyślne złamanie prawa międzynarodowego oraz zasad mających podstawowe znaczenie dla stabilności w Europie - napisał Bildt.
Szwecja na początku konfliktu rosyjsko-gruzińskiego bardzo zdecydowanie potępiła Rosję.
- Uznanie przez Rosję niepodległości Abchazji i Osetii Południowej "nie ma żadnego znaczenia prawnego" i będzie miało dla Rosji "poważne konsekwencje polityczne" - powiedział we wtorek sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Gruzji Aleksander (Kacha) Lomaja.
Kanclerz Niemiec Angela Merkel uznała, że jest to "absolutnie nie do zaakceptowania".
- Uznanie przez Rosję niepodległości dwóch separatystycznych republik gruzińskich Abchazji i Osetii Południowej "nie ma oparcia w prawie międzynarodowym" - oświadczył minister spraw zagranicznych Włoch Franco Frattini.
Frattini, którego cytuje agencja ANSA, wyraził "rozgoryczenie" "jednostronną" decyzją Kremla. - Bałkanizacja Kaukazu na bazie etnicznej jest dla nas wszystkich poważnym zagrożeniem - dodał minister na posiedzeniu komisji spraw zagranicznych włoskiego parlamentu.
Dwie republiki: To historyczny dla nas moment - Prezydenci separatystycznych republik gruzińskich Abchazji i Osetii Południowej, Siergiej Bagapsz i Eduard Kokojty, ocenili, że uznanie ich niepodległości przez Rosję jest wydarzeniem "historycznym".
- To historyczny dzień dla naszego narodu. Jestem wdzięczny władzom i narodowi Rosji za ten wielki krok, jaki dziś uczynili uznając niepodległość Abchazji - powiedział Bagapsz telefonicznie w rozmowie z agencją Interfax.
Dodał, że Abchazja już dawno "wybrała drogę niepodległości" i zawsze pozostanie "u boku Rosji".
Kokojty powiedział natomiast: - To wielki dzień w historii naszego kraju i naszego narodu. Rosja uratowała nas przed ludobójstwem i dała nam możliwość rozwijania się i życia na naszej ziemi - .