Konflikt osetyjski - minuta po minucie
W wywiadzie dla internetowego magazynu "Huffington Post.com" Brzeziński wezwał
USA i inne państwa zachodnie, aby w razie kontynuacji starań Kremla o uczynienie z Gruzji swego satelity zastosowały sankcje ekonomiczne przeciw Rosji i przyspieszyły przyjęcie Gruzji do NATO.
"Rosja realizuje swoje imperialne plany" - Stawką jest zasadniczo to, jaką rolę Rosja będzie odgrywać w nowym systemie międzynarodowym.
Putin kieruje ją na kurs złowrogo przypominający politykę Stalina i Hitlera w latach 30. Carl Bildt słusznie przeprowadził analogię między "usprawiedliwianiem" przez Putina rozczłonkowania Gruzji z powodu Rosjan w Południowej Osetii a taktyką Hitlera wobec Czechosłowacji w celu "wyzwolenia Niemców sudeckich" - powiedział były szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
- Jeszcze bardziej złowroga jest analogia między tym, co robi Putin, a tym, co robił Stalin w stosunku do Finlandii - próbując zniszczyć przez użycie siły suwerenność małego demokratycznego sąsiada. W rezultacie, z moralnego i strategicznego punktu widzenia,
Gruzja jest Finlandią naszych czasów - kontynuował Brzeziński.
Podkreślił, że poprzez działania zbrojne w Gruzji Rosja realizuje swoje imperialne plany "ponownego scalenia obszarów byłego ZSRR pod kontrolą Kremla i odcięcia Zachodowi dostępu do Morza Kaspijskiego i Azji Środkowej przez uzyskanie kontroli nad rurociągiem Baku-Ceyhan, który przebiega przez Gruzję".
- Krótko mówiąc, stawka jest bardzo znacząca. Chodzi o dostęp do ropy w momencie, gdy surowca tego brakuje i staje się on coraz droższy, i o to, w jaki sposób wielkie mocarstwo zachowuje się w naszym nowym świecie wzajemnych zależności. Zachowanie to powinno być oparte na wzajemnym dostosowaniu się i konsensie, a nie na brutalnej sile - oświadczył Brzeziński.
"Zachód powinien Rosję stopniowo izolować" Ostrzegł, że jeżeli Gruzja zostanie podporządkowana Rosji, ta "użyje tej samej taktyki przeciw Ukrainie". "Putin groził już publiczne Ukrainie" - dodał.
Zapytany, co może zrobić Zachód, aby zmusić Rosję do zmiany polityki, Brzeziński zalecił politykę stopniowego jej izolowania.
- Nie tylko Zachód, ale cała reszta społeczności międzynarodowej musi jasno dać do zrozumienia, że tego rodzaju zachowanie będzie prowadziło do ostracyzmu oraz kar ekonomicznych i finansowych. W ostateczności, jeżeli Rosja nadal będzie podążać tym kursem, musi stanąć przed groźbą izolacji w społeczności międzynarodowej, co stanowi długofalowe ryzyko dla jej pomyślności - powiedział.
Zapytany, czy popiera propozycję republikańskiego kandydata na prezydenta Johna McCaina, żeby Rosję wykluczyć z klubu G-8, były doradca Cartera odpowiedział, że trzeba zrobić "dużo więcej".
- To musi być skoordynowany wysiłek na wszystkich poziomach - w ONZ, w Radzie Atlantyckiej. Trzeba przeprowadzić konsultacje z Japonią, Chinami i innymi państwami i przekazać Rosji, że niezależnie od tego, jakie ma problemy, nie może ich rozwiązywać polityką rozczłonkowywania sąsiedniego państwa i próbami jego zdominowania.
"NATO powinno pomóc Gruzji" Zdaniem profesora, błędem NATO było nieobjęcie Gruzji na ostatnim szczycie w Bukareszcie planem pomocy w przyspieszeniu jej członkostwa w sojuszu (tzw. MAP - Membership Action Plan).
- Zważywszy na to, co się stało, NATO powinno rozciągnąć ten plan na Gruzję, umacniając w ten sposób zobowiązanie, jakie sojusz złożył w marcu wobec Gruzji w Bukareszcie, aby w przyszłości przyjąć ją w swoje szeregi" - powiedział Brzeziński.