Premier Rosji Władimir Putin skrytykował USA za udzielenie pomocy Gruzji w przewiezieniu gruzińskich żołnierzy z Iraku do ojczyzny. - Zachód myli agresorów z ofiarami - powiedział Putin. Z kolei Komisja Europejska oświadczyła, że " przekroczenie przez wojska rosyjskie granicy Gruzji zmieniło wymiar tego konfliktu".
Fot. Alexei Druzhinin AP
Władimir Putin w towarzystwie przywódcy Północnej Osetii Teimuraza Mamsurova
- Naszą misję pokojową w Południowej Osetii zakończymy logiczną konkluzją - stwierdził Putin. Dodał, że Stany Zjednoczone próbują "zaburzyć rosyjskie operacje wojskowe", pomagając w transporcie gruzińskich żołnierzy z Iraku w rejon konfliktu. - Żałuję, że niektórzy partnerzy nie pomagają nam, a przeszkadzają - powiedział premier Rosji.
- Uderza mnie nie cynizm polityków - oni są cyniczni z natury - ale skala tego cynizmu. Umiejętność stwierdzenia, że czarne jest białe. Umiejętność przerzucenia odpowiedzialności na ofiarę - mówił Putin.
Wcześniej na temat wojny w Gruzji wypowiedział się przewodniczący NATO Jaap de Hoof Scheffer. - Rosja naruszyła integralność terytorialną Gruzji. Jestem poważnie zaniepokojony niewspółmiernym użyciem siły przez Rosjan - powiedział. Z kolei Komisja Europejska domaga się wstrzymania rosyjskich operacji zbrojnych w Gruzji.
- Rosja musi natychmiast zaniechać wszelkich akcji militarnych na gruzińskim terytorium - uznała KE w oświadczeniu wydanym przez jej rzecznika. - Uważamy, że przekroczenie przez wojska rosyjskie granicy Gruzji zmieniło wymiar tego konfliktu - stwierdziła KE