Szefowa gruzińskiego MSZ: Mamy do czynienia z "rosyjską inwazją"

ulast, PAP
09.08.2008 , aktualizacja: 09.08.2008 20:40
A A A Drukuj
Płonący budynek w Gori Fot. GEORGE ABDALADZE AP Płonący budynek w Gori
Minister spraw zagranicznych Gruzji Eka Tkeszelaszwili zaapelowała w sobotę o pomoc dla swego kraju, który zmaga się z "rosyjską inwazją". Od czwartku trwa zbrojny konflikt gruzińsko-osetyjski, w którym separatystyczną Osetię Płd. wspiera militarnie Rosja, bombardując gruzińskie terytorium i kierując do tej republiki swoje oddziały. W sobotę parlament gruziński wprowadził w kraju stan wojenny.

Serwis specjalny: Wojna w Gruzji



"Potrzebujemy pilnej pomocy, musimy powstrzymać rosyjską inwazję, powstrzymać przemoc" - powiedziała szefowa gruzińskiej dyplomacji podczas telekonferencji prasowej.

Gruzja jest celem "intensywnych bombardowań" na całym swoim terytorium - dodała Tkeszelaszwili.

Saakaszwili do Miedwiediewa: Należy "położyć kres szaleństwu"

"Wzywam Rosję, by natychmiast położyć kres temu szaleństwu" - oświadczył Saakaszwili w czasie wizyty w szpitalu w Tbilisi, w którym leżą ranni w wyniku walk.

"Zwracam się do prezydenta Miedwiediewa z apelem, by natychmiast przerwać ogień i rozpocząć bezzwłocznie negocjacje" - dodał gruziński prezydent w wystąpieniu, które nadała telewizja.

Przedstawiciele Rosji ze swej strony oświadczyli, że nie otrzymali od Tbilisi żadnej propozycji o takiej wymowie.

"O żadnych takich propozycjach Moskwie nie wiadomo" - powiedziały agencji ITAR-TASS źródła w rosyjskim MSZ.

"Jeśli chodzi o dialog między prezydentem Rosji i Micheilem Saakaszwilim, to można przypomnieć, że on się rozpoczął, ale został raptownie przerwany przez stronę gruzińską po wizycie w Tbilisi sekretarz stanu USA Condoleezzy Rice w pierwszej dekadzie lipca" - cytuje ITAR-TASS anonimowego przedstawiciela MSZ.

Konflikt osetyński - minuta po minucie



Putin wzywa Gruzję do przerwania "agresji"

"Wzywamy władze gruzińskie do natychmiastowego przerwania agresji przeciwko Osetii Południowej, do zakończenia łamania wszystkich obowiązujących porozumień o zawieszeniu broni oraz do przestrzegania praw i interesów innego narodu" -powiedział Putin.

"Z prawnego punktu widzenia działania Rosji w Osetii Południowej są całkowicie prawomocne" - wskazał.

Szef rosyjskiego rządu określił gruzińską ofensywę w Osetii Południowej mianem zbrodni. "Jest to zbrodnia. Przede wszystkim przeciwko własnemu narodowi, gdyż zadano śmiertelny cios integralności terytorialnej samej Gruzji, a tym samym wyrządzono ogromną szkodę gruzińskiej państwowości" -oświadczył.

Putin zauważył, że "trudno sobie wyobrazić, by po tym, co się stało i tym, co się jeszcze stanie, Osetia Południowa dała się przekonać do wejścia w skład państwa gruzińskiego".

Premier Rosji podkreślił, że "agresja ta doprowadziła do licznych ofiar, w tym wśród ludności cywilnej". "Wywołała prawdziwą katastrofę humanitarną. A to już jest zbrodnią przeciwko narodowi osetyjskiemu" - powiedział.

Putin zaznaczył, że "Rosja zawsze odnosiła się do Gruzji z ogromnym szacunkiem, a naród gruziński uważała za bratni". "Jestem przekonany, że nie bacząc na obecne tragiczne wydarzenia, tak będzie również w przyszłości. Taki stosunek do Gruzji utrzyma się, mimo zbrodniczej polityki gruzińskich władców" - zapewnił.

Szef rosyjskiego rządu wyraził opinię, że wydarzenia w Osetii Południowej dowiodły, iż "dążenie kierownictwa gruzińskiego do wejścia do Sojuszu Północnoatlantyckiego podyktowane są próbą wciągnięcia innych krajów i narodów do krwawej awantury".

Podziel się