Tak właśnie wygląda wojna. Coraz więcej ofiar

Wojna w Gruzji wybuchła w dniu rozpoczęcia igrzysk olimpijskich. Nieoficjalne doniesienia o ofiarach śmiertelnych są bardzo rozbieżne. Według różnych źródeł mogło w nim zginąć 2000 osób. Z miejsc konfliktu docierają wstrząsające zdjęcia dokumentujące horror wojny i tragedię ludności cywilnej.

Czytaj też:
Serwis specjalny: Wojna w Gruzji
Konflikt osetyński - minuta po minucie



Te zdjęcia obiegły cały świat i czołówki serwisów informacyjnych:

Na zdjęciu: Kobieta, wkrótce po tym, jak została sfotografowana, została zabrana przez swoich sąsiadów w spokojne i bezpieczne miejsce.



Tutaj sąsiedzi udzielają pomocy kobiecie rannej w nalocie Gori:



Źródła rosyjskie: zginęło co najmniej 2 tys. cywilów w Cchinwali

Gruziński minister zdrowia Aleksandre Kwitaszwili ogłosił w niedzielę, że "92 Gruzinów, w tym 40 osób cywilnych, straciło życie wskutek konfliktu rosyjsko-gruzińskiego".

"To jest najnowszy bilans" - powiedział minister.

Według różnych rosyjskich źródeł w Osetii Płd. zginęło od 1.500 do 2.000 ludzi. Gruziński prezydent Micheil Saakaszwili nazwał w sobotę "oczywistym kłamstwem" informacje o 1.500 zabitych w Południowej Osetii, podkreślając, że wśród osób, które straciły życie "nie było praktycznie rzecz biorąc zabitych cywili".

Na zdjęciu: zabici żołnierze rosyjscy w regionie Południowej Osetii:



Źródła gruzińskie: Około 100 ofiar śmiertelnych

Źródło w rządzie gruzińskim poinformowało w sobotę agencję Reutera, że zginęło 129 wojskowych i cywilów, a 748 zostało rannych.

Aleksander (Kacha) Lomaja z Rady Bezpieczeństwa Narodowego Gruzji powiedział, że liczba ofiar śmiertelnych wśród cywilów i wojskowych raczej nie przekroczyła 100.

Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili poinformował, że w wyniku rosyjskich ataków lotniczych zabitych zostało około 30 gruzińskich żołnierzy.

Rzecznik gruzińskiego MSW Szota Utiaszwili oświadczył, że trzech gruzińskich żołnierzy poległo w rezultacie bombardowania przez rosyjskie samoloty bazy wojskowej Waziani, 25 km od Tbilisi.

Na zdjęciu: Gruzin płacze, trzymając zwłoki swojego krewnego, po bombardowaniu Gori:



Udzielanie pomocy medycznej rannemu żołnierzowi rosyjskiemu:



Autobus z uchodźcami z Osetii Południowej przekracza granicę z Rosją:







Gruzinka z Gori opłakuje śmierć swojej sąsiadki, która zginęła w czasie nalotu:



Płonące, zniszczone budynki to powszechny wojenny widok: