- Jestem głęboko zaniepokojony sytuacją w Gruzji" - powiedział Bush w Pekinie, gdzie przebywa w związku z rozpoczęciem igrzysk olimpijskich.
Bush zaznaczył, że ataki w częściach Gruzji położonych daleko od strefy konfliktu w Osetii Południowej zagrażają pokojowi w całym regionie. Podkreślił, że
Gruzja jest suwerennym państwem i jej integralność terytorialna powinna być respektowana - Apelujemy do Rosji o zaprzestanie bombardowań - powiedział.
Zwrócił się do obu stron o powstrzymanie przemocy i powrót do stanu sprzed 6 sierpnia, gdy walki się rozpoczęły. Poinformował też, że telefonował zarówno do prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, jak i prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego, by objaśnić swe stanowisko.
Powiedział, że
USA wraz z unijnymi partnerami pracuje nad rozpoczęciem mediacji w celu skłonienia stron konfliktu do wznowienia dialogu. Podkreślił, że
Rosja powinna wesprzeć międzynarodowe wysiłki mediacyjne w celu przywrócenia pokoju.