Polskie akcje skupują zagraniczni inwestorzy - pisze "Puls Biznesu'. Rośnie prawdopodobieństwo, że znów wykiwają oni Polaków oszczędzających w funduszach inwestycyjnych, emerytalnych i firmach ubezpieczeniowych
W lipcu indeks WIG 20 wzrósł o 14 proc. Wysokie były też obroty. Zdaniem "Pulsu Biznesu" ożywienie warszawska giełda zawdzięcza głównie inwestorom zagranicznym. Tylko oni tak szybko kupują lub sprzedają garściami akcje nie zważając na gwałtowne zmiany kursów - pisze gazeta.
Zagraniczni inwestorzy wykorzystują pesymizm panujący wśród inwestorów krajowych. Polacy zniechęceni roczną bessą nie chcą kupować akcji ani aktywów funduszy inwestycyjnych. Do zakupów nie palą się także fundusze emerytalne. Tymczasem zachodni inwestorzy kupują mocno przecenione akcje. Liczą na to, że za 2 -3 lata, gdy Polacy wrócą na GPW, zrealizują zyski. Według PB inwestorom zagranicznym sprzyjać będzie cykl obniżek stóp procentowych w Polsce.
Zdaniem cytowanego przez gazetę analityka Noble Banku Alfreda Adamca inwestorzy zagraniczni zaczną szalony pościg za akcjami i gwałtowny skok krajowych indeksów. Rośnie prawdopodobieństwo, że znów inwestorzy zagraniczni wykiwają resztę Polaków oszczędzających w funduszach inwestycyjnych, emerytalnych i firmach ubezpieczeniowych