Fot. Mustafa Quraishi APTybetańscy mnisi protestują przeciwko Igrzyskom Olimpijskim (Nowe Delhi, 07.08.2008)
W Dharamsali w północnych Indiach tybetańska młodzież na wychodźstwie protestuje przeciwko Olimpiadzie w Chinach. Kilkutysięczna manifestacja wykazała, że wewnątrz wspólnoty tybetańskiej istnieje poważna rozbieżność zdań w sprawie Igrzysk Olimpijskich.
Fot. Mustafa Quraishi AP
Młoda mniszka zapala świeczkę w trakcie manifestacji przeciwko igrzyskom w Pekinie (Nowe Delhi, 07.08.2008)
Fot. Mustafa Quraishi AP
Tybetańscy uchodźcy protestują na ulicach Nowego Delhi (Nowe Delhi, 07.08.2008)
Fot. Mustafa Quraishi AP
Inscenizacja przypominająca opresje, których doświadczają miliony Tybetańczyków (Nowe Delhi, 07.08.2008)
Dalajlama oraz władze na wychodźstwie akceptują przeprowadzenie Olimpiady w Pekinie, tybetańska młodzież zgrupowana w kilku organizacjach pozarządowych protestuje przeciwko niej. Różnica zdań dotyczy także przyszłości Tybetu. Dalajlama mówi o rzeczywistej autonomii, młodzież chce pełniej niepodległości.
Tenzin Choeying przewodniczący Stowarzyszenia Studentów na Rzecz Tybetu potwierdza, że młodzież wierzy w niepodległość. Podobnego zdania jest członek władz Kongresu Młodzieży Tybetańskiej Sherab Woeser , który uzupełnia jednak, że ważniejsze jest to, iż wszyscy- zarówno rząd, organizacje pozarządowe, a także zwykli ludzie - chcą działać na rzecz wyeliminowania cierpień narodu tybetańskiego.
Odnosząc się do podziałów politycznych wewnątrz wspólnoty tybetańskiej Tenzin Choeying wyjaśnia, że w rzeczywistości nie są to podziały. Jego zdaniem, jest to raczej dojrzewanie idei demokracji wewnątrz wspólnoty tybetańskiej.
Protesty trwają dzień i noc
W Dharamsali protesty i manifestacje przeciw łamaniu praw człowieka w Tybecie trwały cały dzień. Protestom towarzyszyła wspólna modlitwa za tych, którzy zginęli w Tybecie w obronie wolności i sprawiedliwości.
Wieczorem setki uchodźców, a także solidarnych z Tybetem cudzoziemców przeszło w kierunku świątyni Dalajlamy. Zapalone świece niesione przez manifestujących, symbolizowały pamięć o zabitych Tybetańczykach. W świątyni Dalajlamy prezentowano między innymi filmy dokumentalne obrazujące łamanie praw człowieka w Chinach, a także świadome niszczenie środowiska naturalnego w Tybecie. Tenzin Choeying zapowiedział kolejne protesty, które będą się odbywały w wielu miastach świata.
Władze tybetańskie wielokrotnie wypowiadały się przeciwko wszelkim formom bojkotowania Olimpiady w Pekinie. Jednocześnie przyznają, że obecna sytuacja polityczna nie sprzyja nagłaśniania problemu tybetańskiego.