40,9 miliarda dolarów wydano na rozwój infrastruktury i transportu oraz ochronę środowiska w Pekinie w latach 2001-2008, informują władze Pekinu. Z kolei wydatki Komitetu Olimpijskiego na organizację igrzysk przewyższyły 2 miliardy dolarów, a na odbudowę obiektów sportowych - 1,9 miliarda dolarów.
2 miliardy dolarów może zarobić Pekin na olimpiadzie. Będą to głównie zyski z reklam, sprzedaży biletów i praw do transmisji igrzysk. Specjaliści podkreślają, że nie jest to jedyna korzyść dla stolicy Chin. Dzięki igrzyskom, Pekin od 2005 roku odnotowuje 11,8-procentowy
wzrost gospodarczy.
80 głów państw wyraziło chęć udziału w olimpiadzie. Wśród specjalnych gości znajdzie się m.in. prezydent
USA George W. Bush, premier Rosji Władimir
Putin, prezydent Francji Nicolas Sarkozy, prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko i prezydent Brazylii Ignacio Lula da Silva.
160 tysięcy osób będzie uczestniczyło w ceremonii otwarcia olimpiady w Pekinie na stadionie narodowym. Z tego 90 tysięcy będą stanowili zwykli obserwatorzy i dziennikarze, a 70 tysięcy - goście honorowi i sportowcy.
21,6 tysięcy dziennikarzy z całego świata będzie relacjonowało przebieg igrzysk.
1 milion dolarów dostaną chińscy sportowcy którzy zdobędą na olimpiadzie w Pekinie
złoty medal.
30 tysięcy dolarów kosztowały najdroższe bilety na igrzyska sprzedawane przez spekulantów w internecie. To 40 razy więcej niż ich rzeczywista wartość.
70 tysięcy dolarów nagrody dostaną osoby, które w porę poinformują władze Pekinu o planowanych atakach terrorystycznych podczas olimpiady.