Jasna Góra: Filmowcy ośmieszyli pielgrzymów

Trudno o lepszą reklamę niż ta, którą powstającej komedii Saramonowicza i Koneckiego zrobili przeor paulinów i prezydent Częstochowy. - To parodiowanie pielgrzymów. Kpiny z Radia Maryja - grzmieli razem z Jasnej Góry. Czy trzeba więcej, by zachęcić do oglądania?
Andrzej Saramonowicz i Tomasz Konecki to twórcy komedii, które do kin przyciągnęły tłumy, choć nie zdobyły uznania krytyków, m.in. "Lejdis" i "Testosteronu". Teraz kręcą "Idealnego faceta dla mojej dziewczyny". Bohater, kompozytor muzyki sakralnej, zakochuje się w instruktorce krav-magi. Zagrają gwiazdy seriali, m.in. Magdalena Różczka, Tomasz Kot, Tomasz Karolak.

Część scen kręcono we wtorek w III Alei. Przed kamerami przeszli: młoda kobieta w bieli i na szczudłach, ksiądz, statyści-pielgrzymi z plakietkami i chustami z napisem "Radio Zawsze Dziewica". Towarzyszyli im dwa radiowozy drogówki i ochroniarze (ich nie filmowano).

Zobacz: Najlepsze pielgrzymkowe zdjęcia "Gazety"



Czyli nic nadzwyczajnego. Aż do wtorkowego wieczora.

Wtedy bowiem na Apelu Jasnogórskim (transmitowały go na żywo radia Jasna Góra i Maryja oraz telewizja Trwam) przeciwko wydarzeniom w Alejach zaprotestowali ramię w ramię o. Roman Majewski, przeor Jasnej Góry, i Tadeusz Wrona, prezydent Częstochowy.

O. Majewski mówił m.in.: "aktorzy parodiowali zachowanie właściwe autentycznym pielgrzymom; parodiowali z jednoznacznym wskazaniem obiektu swoich kpin, jakim stało się szanowane przez wielu i drogie dla nas wielu Radio Maryja. Wielu pielgrzymów i mieszkańców Częstochowy było zbulwersowanych szyderczym charakterem realizowanych scen".

Równie patetyczny był prezydent Wrona: "Częstochowa, miasto papieskie, miasto maryjne, miasto, które od tylu wieków stara się godnie przyjmować pielgrzymów przybywających z całej naszej Ojczyzny i z całego świata, jest również zbulwersowana tymi faktami, które gdzieś na marginesie życia codziennego dzisiaj miały miejsce. Częstochowa buduje pomnik Ojca Świętego, Papieża Pielgrzyma, który ma pociągać za sobą pielgrzymów, którzy wchodzą do Częstochowy. I to święte miejsce, które stoi na szczycie Jasnej Góry, tym świętym miejscem jest! I tym świętym miejscem zawsze będzie również dla wszystkich mieszkańców Częstochowy. Już wielu próbowało w Częstochowie swoje cele realizować, mamy taką świadomość, mamy taką pamięć, znamy te fakty, można wymieniać nawet nazwiska ludzi, którzy skądś, z zewnątrz, bo nie z naszego środowiska, przyjeżdżali tutaj, żeby pokazać to, co jest w nich, i to wychodziło na jaw. Tak stało się teraz".

Jakich ludzi, jakie nazwiska wygrzebał ze swej pamięci Wrona? - Wypowiedź prezydenta nie wymaga komentarza - stwierdził rzecznik urzędu miasta Ireneusz Leśnikowski.

A jak to się stało, że o tej porze prezydent znalazł się na Apelu? - Został zaproszony przez przeora i poproszony o ustosunkowanie się do całej sytuacji - przyznaje rzecznik.

A my o ustosunkowanie się poprosiliśmy Andrzeja Saramonowicza. - Realizowaliśmy zdjęcia do jednego z wątków, który opowiada o przejściu pielgrzymki przez ulice Częstochowy. Aktorzy oraz statyści szli i śpiewali piosenkę o charakterze religijnym. Nie kręciliśmy zdjęć z przechodzącymi obok pielgrzymkami. Idący witali nas zresztą niezwykle serdecznie, co świadczy, iż nie zauważali w zachowaniu ekipy filmowej i charakterze zdjęć niczego bulwersującego - oświadczył scenarzysta.

Zapewnił też, że ekipa miała zezwolenia władz miejskich na kręcenie zdjęć, że plan ochraniała policja i że ona nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń. W końcu zwierzył się: - Jako autor scenariusza, a jednocześnie człowiek, który przez wiele lat - wraz z warszawskimi pielgrzymkami - peregrynował na Jasną Górę, przyjąłem oświadczenie ojca Majewskiego z prawdziwym bólem. Mam nadzieję, że moja odpowiedź rozwiewa jego - podyktowane zapewne brakiem właściwej informacji o naszych intencjach - obawy.
Erotyka, śmiech i psychologia w jednym


A innym wolno?

Kilkanaście dni temu ani paulini, ani władze miasta nie mieli nic przeciwko temu, aby niemal w tym samym miejscu stanął konfesjonał - rekwizyt do teledysku częstochowskiej grupy Nefre - z jednym z muzyków w paulińskim habicie. Wczoraj rzecznik prezydenta zapraszał nawet na prapremierę tego teledysku.

Polecamy: Pielrzymi korkują nam miasto. Zróbcie coś!



Czy stosowne jest kręcenie komedii w czasie, kiedy na Jasną Górę pielgrzymują wierni?