Gazeta Wyborcza i Sport.pl dotarły do dokumentów, sankcjonujących degradację Zagłębia »Rozgrywki opóźnił o dwa tygodnie Trybunał Arbitrażowy przy PKOl, dwa razy odkładając ogłoszenie wyroków w sprawie odwołań Zagłębia i Korony, które protestowały, że zdegradowano je, mimo że ich czyny korupcyjne się przedawniły. Ta sama argumentacja pomogła wcześniej Widzewowi Łódź, któremu 22 lipca trybunał degradację anulował.
Ale w środę to samo ciało, orzekając w tej samej sprawie na podstawie tych samych przepisów... podtrzymało kary Zagłębiu i Koronie. Nikt oficjalnie nie potwierdza tych informacji, ale ponoć ubiegłotygodniowa prośba trybunału o dostarczenie przez PZPN kompletu zmian statutu od 2004 roku spowodowana była medialną nagonką na trybunał, który z niezrozumiałych przyczyn cofnął karę Widzewowi. - Cała linia orzecznictwa w sprawie FOZZ, wyroki trybunału konstytucyjnego, to wszystko wskazuje, że nie można było uznać zarzutów za przedawnione - grzmiał wówczas Krzysztof Malinowski szef Związkowego Trybunału Piłkarskiego. - Przed rokiem w identycznych przypadkach Arki Gdynia i Górnika Łęczna degradacje utrzymano - wtórował mu przewodniczący Wydziału Dyscypliny Adam Gilarski.
Jak się okazało po przejrzeniu dokumentów wykładnia zastosowana w przypadku Widzewa jest błędna i przedawnienie zostaje przedłużone, jeżeli jego termin zostaje przedłużony przed upływem poprzedniego. A tak właśnie było w przypadku wszystkich zdegradowanych klubów. Czy więc w przypadku łodzian można mówić wyłącznie o... szczęściu? - Tamtą sprawę rozpatrywał inny skład, nie potrafimy powiedzieć dlaczego wydali inny wyrok - zasłaniali się prawnicy trybunału. A sekretarz Romana Troicka-Sosińska zrzuciła winę na... bałagan w przepisach PZPN. - Swoją drogą sama jestem ciekawa decyzji Sądu Najwyższego w tej sprawie, jeżeli my mogliśmy wydać na podstawie tych samych przepisów dwa różne orzeczenia - mówiła.
Ale czy Widzew rzeczywiście jest zwycięzcą? - Moralnym na pewno nie - ocenia Gilarski. - Teraz ten klub będzie postrzegany jako jedyny nieukarany w aferze korupcyjnej. A i formalnie nie jest powiedziane, że nie zastosujemy wobec łodzian degradacji za rok, kiedy Sąd Najwyższy rozpatrzy naszą kasację w tej sprawie, którą złożymy natychmiast po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia orzeczenia trybunału.
W kąt poszły więc wszelkie spekulacje - kto się zgodzi (lub nie) na powiększenie ligi i kto zapłaci (lub nie) tego koszty: 20 mln zł. I wydaje się, że górą w tej próbie sił był jednak PZPN, który nie do końca chciał zaakceptować powiększenie ekstraklasy, gwarantował w niej miejsce Piastowi Gliwice i Arce, które skorzystały na wyrzuceniu Korony i Zagłębia, a tym klubom z kolei związek konsekwentnie przekładał mecze w... pierwszej lidze (dziś już wiadomo, że w niej właśnie zagrają). Ekstraklasie i Canal+ było właściwie wszystko jedno - ile i które zespoły zagrają na najwyższym szczeblu, byle wszystkie wątpliwości (zwłaszcza dotyczące źródeł finansowania dodatkowych meczów) szybko zostały rozwiane. - Liga to produkt biznesowy - zwykł od początku zamieszania powtarzać szef Ekstraklasy Andrzej Rusko.
- W czwartek mieli się spotkać przedstawiciele wszystkich klubów, ale w takiej sytuacji chyba nie będzie sensu - mówi Adrian Skubis, rzecznik prasowy Ekstraklasy SA. Zarząd PZPN - też zwołany ekstra na czwartek- zbierze się, ale tylko po to, by oficjalnie zatwierdzić skład ligi. Już jest pewne, że w najbliższy weekend zgodnie z planem zostanie rozegrana trzecia kolejka, znaleziono też terminy dla dwóch już przełożonych - 30 października-2 listopada oraz 11-12 listopada.
Kasację zapowiedzieli też przedstawiciele Zagłębia i Korony, którzy nie chcieli w środę komentować orzeczeń trybunału, choć nietrudno było usłyszeć żal w ich słowach. - Przypominam, że Korona była jedynym ukaranym klubem, w którym korupcja była na dole, a nie w gabinetach władz - mówił prezes Adam Żak. Co mogą zyskać oba zespoły? Jeśli Sąd Najwyższy uzna ich argumenty, wyda wyrok kasacyjny w całej sprawie. A więc anuluje także decyzje wszystkich instancji w PZPN. - Wtedy rozpoczniemy całe postępowanie od początku - od razu zapowiedział niezrażony Gilarski.
Ręce zacierał też związany z PZPN prawnik Jacek Kryszczuk. - To oznacza, że te piętnaście klubów ekstraklasy i pierwszej, na które prokuratura już wkrótce ma nam zacząć dostarczać papiery, również zostaną ukarane. I myślę, że jeszcze w tym sezonie. Czyli w czerwcu 2009 roku powinniśmy mieć zamknięto aferę korupcyjną - twierdzi.
Kto zagra w ekstraklasieArka Gdynia, Cracovia, GKS Bełchatów, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Lech Poznań, Lechia Gdańsk, Legia Warszawa, ŁKS Łódź, Odra Wodzisław, Polonia Warszawa, Piast Gliwice, Polonia Bytom, Ruch Chorzów, Śląsk Wrocław, Wisła Kraków.
Terminarz 3 kolejki ekstraklasy| . | . |
| Legia Warszawa - Polonia Warszawa | 8 sierpnia, 20:00 |
| Lech Poznań - GKS Bełchatów | 8 sierpnia, 20:00 |
| Łódzki KS - Odra Wodzisław Śląski | 9 sierpnia, 14:00 |
| Piast Gliwice - Cracovia | 9 sierpnia, 16:00 |
| Wisła Kraków - Polonia Bytom | 9 sierpnia, 18:00 |
| Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk | 9 sierpnia, 20:00 |
| Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok | 10 sierpnia, 19:00 |
| Górnik Zabrze - Ruch Chorzów | 10 sierpnia, 19:00 |
Trudne rozmowy PZPN z Ekstraklasą »Zagłębie: Odwołamy się do Sądu Najwyższego »Po co nam właściwie trybunał?Jeżeli w identycznej sprawie ten sam sąd potrafi wydać najpierw jedną decyzję, po roku odwrotną, a dwa tygodnie później znów zupełnie inną - to pierwsza myśl, jaka przychodzi do głowy jest taka, że podobnie zrobiłaby dowolna maszyna losująca. A myśl druga jest taka, że może w takim razie niepotrzebny jest nam Trybunał Arbitrażowy przy PKOl. Ciało równie umocowane prawnie, co nieczujące ducha sportu.