"Próba oskarżenia Ziobry to powrót inwigilacji prawicy"

met, IAR
03.08.2008 , aktualizacja: 03.08.2008 18:59
A A A Drukuj
Prezydent Lech Kaczyński uważa, że próby stawiania Zbigniewowi Ziobrze zarzutów karnych to akt zemsty "ludzi uprzywilejowanych". Prezydent dodał, że oskarżenia kierowane przeciwko byłemu ministrowi sprawiedliwości mają "śmieszny charakter".
Kaczyński powiedział w TVP Info, że jeżeli ze sprawy Zbigniewa Ziobry usiłuje się robić zarzut karny, to, jak zaznaczył, dzieje się to, czego się najbardziej obawiał - powrót do czasów inwigilacji prawicy.

Sprawa immunitetu Ziobry związana jest z postępowaniem dotyczącym mafii paliwowej. Informacje z tego śledztwa zreferował prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu krakowski prokurator Wojciech Miłoszewski, a w całej sprawie pośredniczył ówczesny minister sprawiedliwości, prokurator generalny, Zbigniew Ziobro.

Podczas obrad komisji regulaminowej obradującej w sprawie odebrania immunitetu Ziobrze miał miejsce kilkugodzinna awantura. Posłowie PiS wyszli w końcu z sali. Komisja już bez ich zdecydowała, że będzie rekomendować Sejmowi uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze.

Posłowie PiS protestowali przeciwko procedowaniu komisji bez udziału Ziobry. Ocenili, że rozpatrywanie wniosku o uchylenie immunitetu bez obecności Ziobry może być złamaniem konstytucyjnego prawa do obrony i "sądem kapturowym". Ziobro tego samego dnia, gdy obradowała komisja wyjechał do Krakowa.

Podziel się