Posłowie nie przeproszą bo boją się awantury?

Mikołaj Tocki, jas, Gazeta.pl
24.07.2008 , aktualizacja: 07.04.2010 15:00
A A A Drukuj
Posiedzenie komisji regulaminowej Fot. Wojciech Olkuśnik / AG Posiedzenie komisji regulaminowej
Sejm jednak nie przeprosi wyborców za żenujący spektakl, jaki zafundowali nam wczoraj posłowie podczas posiedzenia komisji regulaminowej, w którym prym wiedli członkowie PiS - podaje TVN 24 powołując się na anonimowe źródła. Podobno politycy obawiają się kolejnego kompromitującego przedstawienia, tym razem podczas głosowania nad uchwałą z przeprosinami. PO, SLD i PSL chcą jednak wystosować odpowiednie oświadczenie.
Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski tuż po posiedzeniu Konwentu Seniorów zapowiedział, że Sejm w formie specjalnej uchwały przeprosi wyborców za zachowanie posłów na wczorajszych obradach komisji regulaminowej i spraw poselskich. Okazało się jednak, że uchwały nie chce PiS. Prawo i Sprawiedliwość domagało się debaty na temat żenującej kłótni, co mogłoby zamienić się w kolejną awanturę. Komorowski proponował w związku z tym, by Sejm wydał oświadczenie z przeprosinami w imieniu PO, SLD i PSL, nie wiadomo jednak jaka miałoby mieć to formę.

Żenujący spektakl na komisji - relacja na żywo





- To będzie wyraz pokory w kierunku Polaków, za to co się stało - mówił Chlebowski. Jak dodał, projekt uchwały ma przygotować marszałek Sejmu; projekt ma być rozpatrywany jeszcze na obecnym posiedzeniu Sejmu.



- To co się wydarzyło w środę kompromituje parlament, nie tylko tych, którzy tę awanturę wszczęli - czyli posłów PiS. Uznaliśmy w gronie trzech klubów, że taka uchwała - kierowana do społeczeństwa jest potrzebna - powiedział szef klubu PO.

Chlebowski powiedział też, że trzy kluby apelowały do PiS, aby poparł projekt uchwały. - Ale za bardzo nie wierzę, aby tak się stało - zaznaczył.

"Duch Samoobrony wrócił do Sejmu, gdyby politycy PiS założyli biało-czerwone (krawaty), to byłoby to dopełnienie, tego z czym mieliśmy do czynienia w poprzedniej kadencji" - podkreślił.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Putra powiedział natomiast, że PiS chce debaty o wczorajszych wydarzeniach.

Po kilkugodzinnej awanturze, komisja regulaminowa (już bez udziału posłów PiS) zdecydowała wczoraj, że będzie rekomendować Sejmowi uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze.

Posłowie PiS stawili się na posiedzenie w liczbie ok. stu i kilka godzin blokowali pracę komisji: protestowali przeciw obradom komisji bez Ziobry. Argumentowali też, że zawiadomienie Ziobry o posiedzeniu było nieskuteczne, rozpatrywanie wniosku bez niego może być złamaniem konstytucyjnego prawa do obrony i "sądem kapturowym".



Paweł Kowal z PiS powiedział dziś w TOK FM, że zachowanie takie jest normalne i zgodne z parlamentarnymi standardami.

Podziel się