Odpowiadała na zarzuty posłów
PiS, którzy na posiedzeniu Komisji Zdrowia przedstawili wniosek o jej odwołanie. Głosowanie zaplanowane jest na piątek.
Wnioskodawcy zarzucają minister zdrowia m.in., że dotychczas nie przedstawiła koszyka świadczeń, doprowadziła do poważnych napięć społecznych skutkujących ewakuacjami szpitali, a także łamanie zasad dialogu społecznego.
- Zmiana na stanowisku ministra zdrowia może doprowadzić do przełamania kryzysu w ochronie zdrowia, dlatego naszym zdaniem wniosek jest w pełni uzasadniony - powiedział Bolesław Piecha, przedstawiciel wnioskodawców.
Kopacz: Sytuacja się poprawia Minister zdrowia podkreśliła, że obejmowała resort w trudnym momencie, jednak pod jej kierownictwem sytuacja w systemie ochrony zdrowia znacznie się poprawiła. - Warto zapoznać się z faktami, projektami już złożonymi i tymi, które są w planie prac na drugie półrocze - powiedziała Kopacz.
Dodała, że ustawy obecnie procedowane w Sejmie mają ukrócić dziką prywatyzację, która ma miejsce obecnie, poprawić dostępność do świadczeń zdrowotnych oraz sprawić, że szpitale będą sprawnie zarządzane, a ich pracownicy będą dobrze zarabiali.