Palikot: Jeżeli prezydent przeprosi Sikorskiego, ja też przeproszę

mm, us
23.07.2008 , aktualizacja: 23.07.2008 22:05
A A A Drukuj
- Polska nie zasługuje na takiego prezydenta - powiedział Janusz Palikot w TVN24. Zapewnił jednak, że jest gotów przeprosić Lecha Kaczyńskiego za nazwanie go "chamem", jeśli prezydent przeprosi ministra Radosława Sikorskiego za to, że podczas rozmowy w BBN potraktował go "jak śmiecia, jak rodzaj padliny". Według marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego Palikot powinien zostać ukarany za swoje słowa na temat prezydenta upomnieniem lub zakazem występowania w mediach.
Janusz Palikot
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Janusz Palikot
Lech Kaczyński i Radosław Sikorski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Lech Kaczyński i Radosław Sikorski

Palikot: Uważam prezydenta za chama



Palikot tłumaczy się z "chama"

Kamil Durczok pytał Janusza Palikota, czy nie uważa, że nazywając prezydenta "chamem" przyczynia się do "schamienia" i "zdziczenia" w polskiej polityce. Poseł PO odpowiedział wymijająco, przytaczając przykłady podobnych wypowiedzi padających z ust ojca Rydzyka i polityków PiS.

Zdaniem Palikota, to właśnie posłowie PiS uważają, że "wszystko im wolno". - Ziobrze nie można zabrać immunitetu, (...) o Lechu Kaczyńskim nie można nic powiedzieć... - wyliczał poseł.

Poseł PO przypomniał m.in. o tym, że Przemysław Gosiewski nazwał posła Pawła Zalewskiego "spadem politycznym", a Jarosław Kaczyński oskarżał Lecha Wałęsę o agenturalność. Palikot powiedział także, że mimo obietnic, prezydent wciąż nie opublikował raportu o stanie swego zdrowia. - Pan by się w takim razie sprzeciwiał pytaniu, czy prezydent Kaczyński kłamał? - spytał Kamila Durczoka. - To jakim językiem mamy o tym mówić? Po niemiecku, po rosyjsku? - pytał Palikot.

Janusz Palikot zapewniał jednak, że intencje jego wypowiedzi były słuszne. - Mam nadzieję, że przez takie działania doprowadzę do tego, że politycy PiS-u wreszcie się zastanowią, jakich oni używali określeń - mówił.

Jeśli prezydent przeprosi, ja też przeproszę

- Mówię to, co myślę. To jest moja wadą i zaletą - wyjaśniał Palikot. I powiedział o co miał żal do Lecha Kaczyńskiego. - Prezydent nie miał prawa potraktować ministra spraw zagranicznych jak śmiecia, jak nieistotnego człowieka, jak rodzaj padliny - mówił poseł PO.

- Jeśli prezydent przeprosi Sikorskiego za to, jak go potraktował, ja też go przeproszę.

- Nie boi się pan tego, co zrobi teraz partia? - spytał Kamil Durczok. - Prawdy się nie boję. Ona jest w polityce najważniejsza wartością - odpowiedział poseł PO.

Zawrotna kariera "chama" w polskiej polityce



Komorowski: Palikot zasłużył na upomnienie

- Powinien ponieść konsekwencje takie, jakie są możliwe z punktu widzenia regulaminu partii. To może być upomnienie, może być zakaz występowania w mediach publicznych i ja jestem zwolennikiem takiego działania w stosunku do posła Palikota - powiedział Komorowski w TVN24, pytany czy Palikot powinien zostać ukarany przez władze PO.

Dodał, że "swego czasu sprawował kuratelę" nad Palikotem, która - jak mówił - "dała efekt niewystępowania posła przez dwa miesiące w mediach".

Podziel się