Żenujący spektakl na komisji. Śmiechy, ryki i wrzaski

asz, zsz
23.07.2008 , aktualizacja: 23.07.2008 16:55
A A A Drukuj
Awantura na obradach komisji regulaminowej - debata nad odebraniem immunitetu Zbigniewowi Ziobrze Fot. Wojciech Olkuśnik / AG Awantura na obradach komisji regulaminowej - debata nad odebraniem immunitetu Zbigniewowi Ziobrze
Na posiedzeniu komisji regulaminowej emocje ponosiły wszystkich. Posłowie przerzucali się okrzykami ("precz z komuną", "kłamca", "Targowica!"), nie dawali sobie dojść do głosu, obrażali i kpili. Co zadziwiające, większość polityków PiS świetnie się przy tym bawiła. Jolanta Szczypińska ostrzegała uśmiechnięte koleżanki: - Uspokójcie się, bo nas filmują.
Awantura na obradach komisji regulaminowej - debata nad odebraniem immunitetu Zbigniewowi Ziobrze
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Awantura na obradach komisji regulaminowej - debata nad odebraniem immunitetu Zbigniewowi Ziobrze
Awantura na obradach komisji regulaminowej - debata nad odebraniem immunitetu Zbigniewowi Ziobrze
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Awantura na obradach komisji regulaminowej - debata nad odebraniem immunitetu Zbigniewowi Ziobrze
Na dzisiejsze obrady komisji regulaminowej, podobnie jak wczoraj, przyszło bardzo wielu posłów. Komisja miała rozpatrzyć wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze. Przez ponad cztery godziny posłowie dyskutowali o niczym, nawzajem się przekrzykując i obrażając.



W okrzykach przeważali posłowie PiS. Powtarzały się chóralne wrzaski: "Hańba!", "Kłamca", "Uzurpator!", "Na Białoruś", "Cicho!". Wśród okrzyków indywidualnych wyróżniła się Beata Kempa ("Tu są jakieś bojówki Platformy Obywatelskiej! Chcemy wiedzieć, kto to jest!) i Jolanta Szczypińska ("A może jeszcze kara śmierci" - na wieść o możliwości usunięcia posła z obrad) i "Tak zwany panie marszałku" (anonim).

Nawet Jolanta Szczypińska próbowała nieco tonować swoich partyjnych kolegów. Kiedy zauważyła zbliżającą się kamerę telewizyjną, mitygowała swoje krzyczące i śmiejące się koleżanki: - Przestańcie. Pohamujcie się, bo teraz filmują nas!.

Politycy Platformy zdecydowanie ustępowali PiS-owi w zaciętości, poziomie hałasu i liczbie. Swoje zdanie wyrażali głównie oklaskami. Dopiero, gdy posłowie PiS wychodzili z sali, przedstawiciele PO krzyczeli: "Targowica wychodzi z sali!".

Podziel się