PiS robi awanturę na komisji - relacja na żywo
- Pan poseł Grzegorek (również w jego sprawie prokuratura zażądała odebrania immunitetu - przyp. red.) bardzo szybko przyjął zawiadomienie, że wpłynął wniosek z prokuratury i natychmiast zrezygnował z immunitetu - powiedział na porannym briefingu marszałek.
- Miałem nadzieję, że w przypadku pana Ziobry będzie podobnie. Stało się inaczej - dodał. Komorowski stwierdził, że "przez kilka dni urzędnicy Kancelarii Sejmu usiłowali wręczyć Ziobrze wniosek prokuratury". - Poseł wyłączał telefon, a pracownicy jego biura odmawiali przyjęcia dokumentu. Mówię to z prawdziwą troskę, bo od polityków oczekuję chociaż minimum odwagi cywilnej - podkreślił Bronisław Komorowski.
Obrona Ziobry przez oblężenie - czytaj Marszałek Sejmu skomentował też wczorajszą blokadę obrad komisji regulaminowej. - Grupa ponad 80 posłów PiS uniemożliwiła wejście do sali członkom komisji. Grupa ta praktycznie wymusiła rezygnację z prac komisji - mówił.
- To jest droga bardzo niebezpieczna, prowadzi do anarchizacji prac Sejmu. Tego jeszcze w polskim parlamencie nie było. Do tej pory komisja regulaminowa znajdowała się wręcz pod pewną ochroną ze strony wszystkich klubów - podkreślił. Jak powiedział Komorowski, posiedzenie komisji zostanie powtórzone dzisiaj o godz. 10.00 w "nieco większej sali".
- Nie ma możliwości tolerowania presji fizycznej na prace komisji - powtórzył marszałek Sejmu
Kurski: Ziobro jest niewinny, wniosek to niegodziwość - czytaj