Palikot podkreślał, że ocenia zachowanie prezydenta na podstawie relacji "Dziennika" i ma nadzieję, że jej przebieg był inny. Jak mówił, szczególnie uderzyły go fragmenty, w których prezydent Kaczyński kazał protokołować słowa szefa MSZ.
- Można być prezydentem i mieć za nic polską rację stanu - mówił poseł PO. - Modlę się, żeby ta prezydentura trwała jak najkrócej. Każdy dzień jego prezydentury przybliża nasz kraj do katastrofy - mówił Palikot.
Poseł PO ocenił zachowanie prezydenta pytany o dzisiejszy komentarz ministra Sikorskiego nt. relacji "Dziennika". Wg gazety, szef MSZ w rozmowie z Anną Fotygą powiedział, że "można być chamem i można być prezydentem". Sam Sikorski dementuje te doniesienia. - Przypisywane mi słowa o panu prezydencie są odwrotnością tego, co sądzę, gdyż uważam pana prezydenta za człowieka szarmanckiego, szczególnie wobec kobiet - powiedział szef MSZ.
Gowin: Przepraszam - Jedyne, co mogę powiedzieć, to "przepraszam". Przepraszam pana prezydenta - powiedział chwilę po wystąpieniu Palikota jego klubowy kolega
Jarosław Gowin, który też był gościem
TVN24. Jak dodał, spodziewa się "zdecydowanej reakcji" klubu PO w stosunku do Palikota.
- Niemożliwe. Tak powiedział? - pytał z niedowierzaniem Eugeniusz Kłopotek z
PSL. - To kolejny nieobliczalny występ, który nie przystoi parlamentarzyście. Ja się od tego odcinam zupełnie. To już totalna recydywa. Wstyd mi za takiego posła i to jeszcze posła mojej koalicji - mówił Kłopotek.
- Kiedy słyszę te wypowiedzi, muszę powiedzieć, że ideał sięgnął bruku - komentował wypowiedź Palikota
Jerzy Wenderlich z SLD.