100 posłów PiS przyszło w sprawie Ziobry i zablokowało komisję

jas, Gazeta.pl, PAP, wideo: Mikołaj Tocki
22.07.2008 , aktualizacja: 22.07.2008 19:24
A A A Drukuj
Komisja regulaminowa Sejmu nie zajęła się dziś wnioskiem o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze, bo mała salka, w której komisja miała obradować, nie zdołała zmieścić ponad 100 posłów PiS, którzy nagle pojawili się na obradach, by zadawać pytania.
Zbigniew Ziobro. Konferencja prasowa klubu PiS w Sejmie o obronie mafii paliwowej i skorumpowanych polityków, Warszawa, 7 lipca 2008
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Zbigniew Ziobro. Konferencja prasowa klubu PiS w Sejmie o obronie mafii paliwowej i skorumpowanych polityków, Warszawa, 7 lipca 2008


O uchylenie immunitetu Ziobrze wnioskowała płocka prokuratura; chodzi o przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego poprzez rozpowszechnianie informacji z innego postępowania prokuratorskiego, czyli w tym wypadku śledztwa dotyczącego mafii paliwowej. Informacje z tego śledztwa zreferował prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu krakowski prokurator Wojciech Miłoszewski (w jego przypadku, za ujawnienie informacji skierowano do sądu dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym wniosek o uchylenie mu immunitetu prokuratorskiego), a w całej sprawie pośredniczył ówczesny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro

Dzisiaj, komisja regulaminowa Sejmu miała się zająć wnioskiem o uchylenie immunitetu Ziobrze. Niestety jej obrady zostały przerwane, bo do małej salki mogącej pomieścić zaledwie 20 osób, próbowało nieoczekiwanie wcisnąć się ponad 100 posłów PiS, by zadać komisji pytania. Po gorącej wymianie zdań między posłami, w mocno zagęszczonej atmosferze, przewodniczący komisji Jerzy Budnik (PO) poinformował, że komisja zajmie się wnioskiem na następnym posiedzeniu - pierwszym po wakacjach sejmowych.



Później posłowie PiS skarżyli się dziennikarzom, że posiedzenie komisji zostało źle zorganizowane, a przewodniczący nie pozwolił im zadać pytań o podstawy prawne wniosku ws. Ziobry. Mariusz Kamiński zapewniał, że ponad stuosobowa reprezentacja PiS na posiedzeniu, nie miała na celu obstrukcji lub blokowania obrad.

Przemysław Gosiewski wygłosił typową już dla PiS frazę: - Mamy poważne wątpliwości, że wniosek o uchylenie immunitetu wobec Ziobry ma charakter polityczny, a nie merytoryczny.

A poseł Andrzej Mularczyk dorzucił nawet, że mogło dojść do przestępstwa podżegania do fałszywego oskarżenia b. ministra.

Budnik po posiedzeniu komisji powiedział, że "nie wierzy w spontaniczność" tego co się stało. Jak dodał, nikt z posłów PiS wcześniej go nie poinformował o potrzebie, aby obrady komisji odbyły się w większej niż zwykle sali. Komisja regulaminowa liczy 17 członków. Następne posiedzenie ma się odbyć w większej sali.

Podziel się