Msza za prof. Geremka. "Pan był największym z Polaków"
Oprócz oficjalnie zaproszonych gości na pożegnanie przyszło również kilkuset warszawiaków osób. Pogoda nie dopisała, więc przy barierkach wyrósł las parasoli. Ci, którzy ich nie mieli, kryli się pod drzewami.
- To był wielki autorytet - mówiła studentka z Gdańska. - Co to znaczy autorytet? Powiem tak: tylko dwa razy płakałam po śmierci wielkich ludzi. Pierwszy raz po śmierci
papieża. Drugi raz po śmierci Profesora - wyjaśniła.
Wśród gości jednak nie było wiele młodzieży. - Może młodzi ludzie nie rozumieją kogo polska straciła? Być może dżentelmen, jakim był profesor Geremek, zniknął za żenującymi medialnymi skandalami? - zastanawiała się studentka.
Bronisław Geremek spoczął w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, nieopodal grobów Jacka Kuronia i pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Pogrzeb miał charakter państwowy - profesora pożegnały salwy honorowe, a przez całe uroczystości trumna Bronisława Geremka przykryta była biało-czerwoną flagą.
- Przyszło nam żegnać wielkiego człowieka, intelektualistę i uczonego, ale przede wszystkim wielkiego polityka, jednego z głównych twórców naszej drogi do wolności - mówił prezydent Kaczyński, wspominając początki działalności opozycyjnej Bronisława Geremka na początku lat 70., gdy pewnie sam nie wiedział", że dwa lata później będzie jednym z bohaterów wydarzeń, "które wstrząsną światem".
Prezydent dodał, że kiedy rozwijał się ruch "Solidarności", "Bóg sprawił, że do Gdańska przyjechała grupa intelektualistów związanych z opozycją" wraz z Geremkiem. - Nie byłoby Porozumień Sierpniowych bez grupy intelektualistów z Warszawy, tzw. ekspertów, na których czele stał Bronisław Geremek - mówił prezydent. - Dziś dla nas wszystkich to część historii - dodał.
- Potrzebowaliśmy ludzi, którzy potrafili przełamać swój własny sposób myślenia. do tego potrzebna jest wielka intelektualna klasa. Miał ją Bronisław Geremek, który jest jednym z dwóch-trzech najważniejszych twórców tamtego przełomu - mówił
Lech Kaczyński, podkreślając ewenement, jakim był masowy ruch "Solidarności", który potrzebował intelektualnego opanowania. Tylko nieliczni mogli zrozumieć, co się wtedy działo. Bronisław Geremek był jednym z tych nielicznych - mówił prezydent. - To dzięki niemu dzieje "Solidarności" nie zakończyły się w marcu 1981 - dodał. Wspominał internowanie Geremka. - Aresztowany nie poddał się: był doradcą podziemnych władz "Solidarności" - mówił prezydent. Podkreślał coraz ważniejszą rolę Geremka w opozycji w latach 80. i kluczową - przy Okrągłym Stole i we władzach III RP. - Można zadać pytanie, skąd tego rodzaju rola Bronisława Geremka. W mojej ocenie to sprawa inteligencji, charakteru i wielkiej umiejętności budzenia respektu u tych, którzy należą do najbardziej wpływowych na tym świecie, wybitnych intelektualistów, polityków, ale także - zwyczajnych przestępców, czego miałem przyjemność być świadkiem w roku 1983 - ocenia prezydent.
Pogrzeb z udziałem najwyższych władz Na Cmentarzu wojskowym na Powązkach trwa pogrzeb Bronisława Geremka. Profesor spocznie w Alei Zasłużonych blisko swojego przyjaciela Jacka Kuronia. Na początku uroczystości na cmentarzu odegrano hymny Polski i Unii Europejskiej. Żołnierze oddali salwę honorową.
Pogrzeb z udziałem najwyższych władz polskich i wielu polityków zagranicznych miał charakter państwowy. Trumna, w której spoczywa profesor, przykryta była biało-czerwoną flagą.
Po zakończeniu oficjalnych uroczystości uczestnicy pogrzebu złożyli kwiaty na grobie prof. Geremka.
Bronisław Geremek zginął 13 lipca w wypadku samochodowym w okolicach Miedzichowa w Wielkopolsce, gdy jechał na posiedzenie komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego.