Paszkowski: Pakt Sikorskiego z Demokratami to nieuzasadnione spekulacje

ulast
20.07.2008 , aktualizacja: 20.07.2008 19:25
A A A Drukuj
Ron Asmus, wokół którego od piątku trwa medialna wrzawa, wydał oświadczenie na temat swojej znajomości z Radosławem Sikorskim i relacji między nimi panujących. To o niego wypytywał prezydent szefa MSZ obawiając się zapewne, że Sikorski zawarł tajny pakt z Demokratami. - To nieuzasadnione spekulacje - mówi rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.
Ron Asmus
Fot. Adam Kozak / AG
Ron Asmus

Czytaj: Pełny tekst oświadczenia Rona Asmusa



Rzecznik MSZ zaprzeczył, jakoby minister Radosław Sikorski nie chciał kontynuować negocjacji w sprawie tarczy antyrakietowej z administracją George'a W. Busha, a umowę w tej sprawie zamierzał podpisać z Demokratami .- To nieuzasadnione spekulacje - podkreślił.

Minister miałby sfinalizować umowę o budowie tarczy po odejściu od władzy na początku przyszłego roku administracji Busha. - Minister Sikorski nie ma żadnych powodów osobistych czy związków politycznych, aby z obecną administracją nie doprowadzić negocjacji do zakończenia- podkreślił rzecznik MSZ.

Piotr Paszkowski odniósł się do doniesień o znajomości ministra spraw zagranicznych ze związanym z amerykańskimi Demokratami Ronem Asmusem. O eksperta w sprawach relacji transatlantyckich miał Sikorskiego podczas lipcowego spotkania pytać Lech Kaczyński. Domniemane stenogramy ze spotkania prezydent - szef dyplomacji opublikował "Dziennik".

Ron Asmus: Oczywiście, że znam Sikorskiego

- Pozwólcie, proszę, że zacznę od wyznania. Oczywiście, że znam Radka Sikorskiego. Jest moim starym przyjacielem, jednym z wielu, jakich mam w Polsce. Dyskutujemy o wielu kwestiach, o NATO, Rosji, Ukrainie i Gruzji a także, owszem, czasem nawet o tarczy antyrakietowej. To samo robię z innymi europejskimi przywódcami. To część tego, za co mi płacą: promowania stosunków transatlantyckich - pisze Ron Asmus w specjalnym oświadczeniu, które jako pierwsza opublikowała na swojej stronie internetowej "Gazeta Wyborcza".

Dalej czytamy: "Równie jasno muszę jednak stwierdzić, że nigdy nie przekonywałem Radka, by zajął jakieś konkretne stanowisko w sprawie obrony antyrakietowej. Nigdy też nie było między nami żadnej umowy w sprawie tego, co Polska powinna robić lub czego nie robić teraz lub w przyszłości.

Rozmów między przyjaciółmi na temat współczesnej polityki nie należy postrzegać jako czegoś wyjątkowego czy grzesznego. Radek Sikorski bez wątpienia jest w stanie myśleć sam za siebie. Każdy, kto go poznał, wie o tym".

Asmus dementuje przypuszczenie, że mógł przemawiać w imieniu przyszłego rządu USA: "Być może powinienem uważać za komplement, że zdaniem niektórych jestem tak wpływowy. To jednak nie jest prawda. Oczywiście jestem Demokratą. Nie wypowiadam się jednak w imieniu Partii Demokratycznej. Wypowiadam się we własnym imieniu" - pisze.

Podkreśla, że nigdy nie przekonywał Sikorskiego do tego, co Polska powinna zrobić w sprawie tarczy antyrakietowej: "Plotka w tej sprawie pojawiła się po raz pierwszy kilka miesięcy temu. Wtedy zarówno Radek jak i ja porozmawialiśmy z wysokimi urzędnikami amerykańskiego rządu, by wyjaśnić, że nie jest prawdziwa. Pozostaje nieprawdziwa. Cieszę się, że dziś mogę to wyjaśnić także publicznie" - wyjaśnia Asmus w oświadczeniu.

Dodaje, że jego poglądy w sprawie tarczy antyrakietowej nie są tajemnicą i wystarczy wpisać jego nazwisko w Google, by się dowiedzieć, że osobiście popiera budowę tarczy antyrakietowej, jeśli zostanie to zrobione w odpowiedni sposób.

Asmus opisuje relacje, jakie od lat łączą go z Polską. "Prawie dekadę mojego życia w latach 90. spędziłem pomagając Polsce wejść do NATO. Za tamte wysiłki mój inny polski przyjaciel, zmarły Bronisław Geremek odznaczył mnie Krzyżem Komandorskim. W moim biurze wisi miecz polskiej kawalerii, który dostałem od byłego premiera Jerzego Buzka. Były prezydent Kwaśniewski urządził przyjęcie, gdy ukazywała się polska edycja mojej książki o rozszerzeniu NATO" - opisuje.

"Te zarzuty są niepokojące nie tylko dlatego, że są nieprawdziwe i małostkowe. Nie pokazują szerszego i ważniejszego obrazu sprawy. Walczyłem o Polskę w NATO, bo uważam, że potrzebny jest jak najsilniejszy związek między USA a Europą Środkowo-Wschodnią.

Dziś ten związek wymaga naprawy. Sondaże, również ten na zlecenie German Marshall Fund, pokazują, że zaufanie i poparcie spada. Ten problem pozostanie niezależnie od tego, co stanie się w sprawie tarczy antyrakietowej. Dyskutujmy więc o tym, jak następny prezydent może odbudować strategiczne relacje między Warszawą a Waszyngtonem" - kończy swoje oświadczenie Ron Asmus.

Czy zna pan Rona Asmusa?

Sprawa Rona Asmusa i znajomości z nim Radosława Sikorskiego pojawiła się w piątek po ujawnieniu przez "Dziennik" rekonstrukcji rozmowy szefa MSZ z prezydentem. Lech Kaczyński dopytywał się, czy Sikorski zna Asmusa. Prawdopodobnie dlatego, że podejrzewa, że Sikorski zawarł tajny pakt z Demokratami. Taki, że umowa o tarczy zostanie podpisana z nimi, a nie z odchodzącą administracją Busha.

Podziel się