"Dziennik": Rozmawialiśmy z osobami, które były blisko centrum konfliktu

mm
18.07.2008 , aktualizacja: 18.07.2008 18:37
A A A Drukuj
- Opublikowaliśmy tylko te fragmenty, których byliśmy stuprocentowo pewni - powiedział w TVP Info Paweł Reszka, szef działu śledczego "Dziennika", współautor dzisiejszego tekstu o kulisach wojny o tarczę antyrakietową między ośrodkiem prezydenckim a rządem. Nie zdradził jednak źródła informacji o przebiegu rozmowy Kaczyński-Sikorski.
Lech Kaczyński i Radosław Sikorski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Lech Kaczyński i Radosław Sikorski

Rozmowa prezydenta Kaczyńskiego z ministrem Sikorskim - czytaj



Jak dziennikarzom udało się dotrzeć do zapisu tajnej rozmowy prezydenta Kaczyńskiego z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim? - Ten tekst nie powstał z dnia na dzień. Było to wiele rozmów, które odbyliśmy z osobami, które były bardzo blisko centrum tego konfliktu - powiedział w TVP Info Reszka. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów pozyskania informacji.

- Rozmowy [ministra Sikorskiego z prezydentem Kaczyńskim - przyp. red.] były tajne, a liczba osób, które brały w nich udział bardzo ograniczona. Wobec czego musimy bardzo ściśle chronić informatorów - dodał Reszka.

Reszka zapewnił także, że jeśli dziennikarzom uda się zdobyć i potwierdzić kolejne informacje na temat konfliktu na linii rząd-prezydent, na pewno ujrzą one światło dzienne.

Podziel się