Durczok: Absurdalność decyzji PiS widzi każdy

tan, gazeta.pl
17.07.2008 , aktualizacja: 17.07.2008 14:59
A A A Drukuj
- Nie chciałbym występować jako nauczyciel, czy ktoś kto poucza PiS, ale absurdalność tego ruchu jest tak oczywista, że każdy kto na to spojrzy na chłodno, będzie to widział - skomentował Kamil Durczok, redaktor naczelny "Faktów" TVN, decyzję Prawa i Sprawiedliwości o całkowitym bojkocie stacji TVN i TVN24. - Jak prześledzić historię tego typu zachowań, to wiadomo, kto na tym najbardziej tracił - dodał w rozmowie z Gazeta.pl.


- Poczekajmy jeszcze chwilę, mam nadzieję, że sytuacja wróci do normy. Nasze mikrofony i kamery pozostają otwarte na wypowiedzi polityków PiS - powiedział Durczok. Nie chciał oceniać, ani zgadywać powodów, jakie motywowały politykami PiS, zaznaczył jednak, że jako redaktor naczelny "Faktów" nigdy nie widział pisma protestacyjnego od PiS-u przeciwko "brakowi obiektywizmu u dziennikarzy", jak uzasadnił decyzję przewodniczący klubu Jarosław Kaczyński.

- Dlaczego w takim razie politycy PiS nie chcą dzisiaj stawać przed naszymi kamerami? Zaiste nie wiem - przyznał Durczok w rozmowie z portalem Gazeta.pl.

Bojkotowe zamieszanie



Wczoraj o 21.00 rozpoczął się program "Magazyn24" TVN24 w którym wystąpić miał m.in. Krzysztof Putra. Chwilę potem wystąpić miał Pawel Poncyliusz. Żaden z nich się nie pojawił, spekulowano czemu. Pojawiła się nieoficjalna informacja, że PiS zdecydował się na absolutny bojkot zarówno TVN, jak i TVN24. Dopiero późnym wieczorem politycy PiS zdecydowali się wyjaśnić co się dzieje.

- Posłowie PiS nie będą brali udziału w programach informacyjnych TVN i TVN24, bo widzimy brak obiektywizmu dziennikarskiego i w tej sprawie nie możemy godzić się na tego typu praktyki - stwierdził późnym wieczorem Przemysław Gosiewski.

Podziel się