Fot. Przemysław Diering/Zdjęcie nadesłane na Alert24Przemarsz stoczniowców ulicą 10 Lutego w Gdyni
- Chcemy, by rząd wywiązywał się z obietnic - mówili stoczniowcy podczas dzisiejszego "Marszu milczenia". W południe stoczniowcy wyruszyli spod bram Stoczni Szczecińskiej Nowa i Stoczni Gdynia. W Gdyni manifestuje około dwóch tysięcy osób. W szczecińskim marszu wzięło udział około 6 tysięcy osób.
Fot. questio.pl/Zdjęcie nadesłane na Alert24
Manifestacja stoczniowców w Szczecinie. Skrzyżowanie ulic Malczewskiego i Matejki
Fot. questio.pl/Zdjęcie nadesłane na Alert24
Stoczniowcy manifestują w Szczecinie. Zablokowane skrzyżowanie ulic Malczewskiego i Matejki
Mimo porozumienia rządu z Komisją Europejską i przyznania Polsce dodatkowych trzech miesięcy na rozmowy z inwestorami w sprawie restrukturyzacji trzech stoczni i prywatyzacji zakładów w Gdyni i Szczecinie, stoczniowcy nie zrezygnowali z dzisiejszych manifestacji w obronie stoczni.
Marsz w Szczecinie miał być przede wszystkim manifestacją antyrządową - nie ukrywali uczestnicy. Związkowcy podkreślali, że mają dość marnotrawienia czasu w sprawie prywatyzacji stoczni. Za obecny stan oskarżają rządy ostatnich lat - zarówno rządy SLD, PiS jak i PO.
W Gdyni stoczniowcy manifestowali pod hasłem "Obrona stoczni polską racją stanu". Uczestnicy marszu rozdawali mieszkańcom ulotki z informacjami o dramatycznej sytuacji stoczni Gdynia z prośbą o wsparcie. Na proteście pojawił się m.in. prezydent Gdyni Wojciech Szczurek.