Festiwal "Akwamarin", z udziałem ok. tysiąca fanów techno, odbył się w nocy z 5 na 6 lipca niedaleko miasta Kirżacz w obwodzie włodzimierskim, ok. 200 km na wschód od Moskwy. Do moskiewskich szpitali trafiło od 7 lipca ponad 30 młodych ludzi, w wieku od 16 do 30 lat, którym postawiono jednakową diagnozę, silne oparzenie siatkówki - pisze
dziennik.
Według jednego z lekarzy uszkodzenia wzroku "w niektórych przypadkach sięgają 80 proc. i raczej nie uda się już go przywrócić".
Jeden z uczestników festiwalu powiedział "Kommiersantowi", że zwykle na takich imprezach wiązka laserowa jest kierowana w niebo, ale tym razem z powodu deszczu organizatorzy rozpięli nad tańczącymi prowizoryczne zadaszenie, przez co wiązka co jakiś czas padała w dół, pod namiot i świeciła w oczy bawiących się.
Inny z fanów techno, także pacjent stołecznego szpitala, wspominał, że pojawiły się u niego takie dolegliwości, "jak gdyby długo patrzył na słońce". Początkowo nie przywiązywał on do tego wagi, ale kiedy trzeciego dnia po imprezie zaburzenia wzroku nie ustawały, udał się do szpitala, gdzie lekarze, po zbadaniu, zapytali go czy przypadkiem nie brał udziału w festiwalu techno.
Według źródła, związanego z organizatorami festiwalu, firma odpowiedzialna za pokaz laserów ma "wszelkie certyfikaty bezpieczeństwa".
"To bezprecedensowe zdarzenie w naszej branży" - powiedział "Kommiersantowi" Walentyn Wasiljew, szef firmy EQ, która także zajmuje się organizacją pokazów laserowych. "Problem polega na tym, że wielu organizatorów pokazów ma blade pojęcie o tym, jak obsługiwać sprzęt, nie robią przeglądów technicznych i zatrudniają ludzi, którzy się na tym nie znają".