Koledzy z drużyny stanęli za Piechną

wyb. pn
2008-07-14 , aktualizacja: 14.07.2008 00:00
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY. Oskarżany o rasizm Piechna ma obrońców Piłkarze nie chcą potwierdzić, że piłkarz poniżał Braina Obema, a Nigeryjczyka nazywają kapusiem - pisze "Dziennik".

Fot. Małgorzata Kujawka / AG
SERWISY
Piechna oskarżany o rasizm

Piechna w ostatniej rundzie był za słaby na grę nawet w IV-ligowych rezerwach Polonii, teraz w zasadzie siedzi w domu i nie pojawia się na treningach. Z zespołem ćwiczy natomiast Obem, który trenuje zazwyczaj z boku, gdyż koledzy z drużyny nazywają go kapusiem.

Afera wybuchła przed ostatnim meczem sezonu. Obem opowiedział o tym, co musi znosić od kilku tygodni, o nieustannym wysłuchiwaniu obelg, którymi obrzucał go Piechna. Nigeryjczykowi polecono, żeby wysłał skargę do PZPN, dodatkowym atutem miałoby być wsparcie kolegów z drużyny, którzy byli świadkami bezczelnego zachowania Piechny. Gdy przyszło co do czego, żaden z polonistów niczego nie widział i nie czego nie słyszał. Wszyscy piłkarze stanęli murem za popularnym "Kiełbasą". - Zapewniam, że Grzesiu nie obrażał czarnoskórego zawodnika. Tutaj może chodzić o coś innego - oznajmił Radosław Gilewicz.

Wielu zawodników jest przekonanych, że Polonia szuka sposobów na pozbycie się dobrze opłacanego piłkarza, którego z klubem łączy jeszcze dwuletnia umowa. Sprawa jest, jednak poważna , gdyż wybryk Piechny to jeden z przypadków, którym UEFA wydała zdecydowaną walkę zgodnie z hasłem: ,,Let's kick racism out of football".

Czy koledzy Piechny postąpili słusznie? Załóż blog na Blogsport.pl i napisz o tym! »

Podziel się