Sekcja zwłok prof. Geremka - kłopoty z sercem przyczyną wypadku?

asz, bg, awe, PAP
13.07.2008 , aktualizacja: 14.07.2008 16:29
A A A Drukuj
Wrak samochodu, którym podróżował Bronisław Geremek (13.07.2008 r.) Fot. Bogdan Borowiak PAP Wrak samochodu, którym podróżował Bronisław Geremek (13.07.2008 r.)
Sekcja zwłok Bronisława Geremka, która ma wykluczyć ewentualne kłopoty zdrowotne profesora, które mogące się przyczynić do wypadku, przeprowadzona zostanie dzisiaj w zakładzie medycyny sądowej. W wypadku w którym zginął prof. Geremek ranne zostały trzy osoby: jedyna pasażerka samochodu byłego ministra oraz dwie osoby z fiata Ducato, w który uderzyło auto Geremka. Wszyscy ranni trafili do szpitali. Jedną z rannych osób przewieziono śmigłowcem do Poznania.
Miejsce wypadku
Fot. Andrzej Monczak / AG
Miejsce wypadku

Prof. Geremek nie żyje - raport specjalny



- Sekcja pozwoli ustalić czy przyczyną wypadku był stan zdrowia profesora np. zasłabniecie - mówiła dzisiaj Dorota Sikorska z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Według policji, kobieta, która jechała z prof. Geremkiem, potwierdziła jego tożsamość. Jeżeli stan zdrowia pozwoli, kobieta złoży zeznania na okoliczność wypadku. Kierowca samochodu dostawczego, który zderzył się z mercedesem, jest w szpitalu w stanie ciężkim. Stan zdrowia jego pasażera lekarze określają jako zadowalający.

Miejsce wypadku zabezpieczyła policja. Według niej, na obecnym etapie postępowania nie można przesądzić o przyczynie wypadku.

Ostateczne ustalenie przyczyny wypadku będzie możliwe po zakończeniu śledztwa, po przeprowadzeniu badań wraku samochodu i po sporządzeniu opinii biegłych powołanych przez prokuraturę.

Wstępne hipotezy dotyczące przyczyn wypadku

Policja wstępnie zakłada trzy hipotezy przyczyn wypadku. Pierwsza z nich to złe warunki panujące na drodze. Ulica była mokra po deszczu i auto profesor Geremek mógł stracić panowanie nad kierownicą.

Druga hipoteza zakłada nieostrożne wyprzedzanie. Trzecia dotyczy nagłego zasłabnięcia kierowcy.



Do tragedii doszło w niedzielę około godziny 13.10 w okolicy Nowego Tomyśla. Mercedes prof. Geremka jadący w kierunku zachodniej granicy z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu wprost pod koła fiata Ducato. - Usłyszałem huk, wyjrzałem, a fiat już się palił. Wokół zatrzymali się inni kierowcy i ugasili ogień. To oni zawiadomili policję i pogotowie - opowiadał w TVN24 mieszkaniec miejscowości.

"To były sekundy"

Bronisław Geremek, który kierował Mercedesem, zginął na miejscu. Wszystkich pozostałych uczestników wypadku odwieziono do szpitali. Pasażerka europosła, podobnie jak jedna z osób z drugiego samochodu, została odwieziona do szpitala w Nowym Tomyślu. Kobieta jest w szoku, nie zeznawała jeszcze na okoliczność wypadku, ale potwierdziła tożsamość profesora. - To były zaledwie sekundy. Nie wiem, co się stało - miała, według poznańskiego dodatku ''Gazety Wyborczej'' powiedzieć policjantom tuż po wypadku. Kierowcę fiata przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Poznaniu. Wiadomo, że mężczyzna jest w stanie ciężkim.

Bronisław Geremek 1932 - 2008: zdjęcia



Podziel się