Giełdowy roller coaster w USA. Szefowie firm wystraszyli inwestorów

tm, PAP
2008-07-09 , aktualizacja: 10.07.2008 00:00
A A A Drukuj
Po wtorkowej bardzo mocnej zwyżce środa przyniosła duże spadki na Wall Street ze względu na nową falę zaniepokojenia stanem sektora finansowego i perspektywą okresu słabnięcia gospodarki.
Wall Street
Wall Street
Nastroje inwestorów pogorszyły pesymistyczne wypowiedzi kilku czołowych biznesmenów, m. in. prezesa elektronicznego giganta Cisco Systems, Johna Chambersa. Spodziewa się on ożywienia gospodarczego dopiero na początku przyszłego roku, a nie w drugiej połowie br. jak wcześniej oceniano.

Wszystkie trzy podstawowe indeksy straciły ponad 2 proc. a S&P 500 spadł do poziomu o 20 proc. niższego od szczytu w październiku ub. r. Indeks największych spółek przemysłowych Dow Jones stracił 236,77 pkt. (2,08 proc.) i spadł do 11.147,44 pkt.

Standard & Poor's 500 obniżył się o 29,01 pkt. (2,28 proc.) do poziomu 1.244,69 pkt.

Nasdaq również poszedł w ich ślady tracąc 59,55 pkt. (2,60 proc.) i kończąc dzień na poziomie 2.234,89 pkt.

Warto przypomnieć, że we wtorek taniejąca drugi dzień z rzędu ropa naftowa oraz perspektywy zwiększenia pomocy ze strony amerykańskiej administracji dla borykających się z trudnościami rynków finansowych wzbudziły na Wall Street falę optymizmu, prowadząc do zdecydowanego wzrostu indeksów.

Dow Jones zyskał wtedy 1,36 proc., Standard & Poor's 500 umocnił się o 1,71 proc., a Nasdaq zwyżkował aż o 2,28 proc.

Podziel się