Globalny system obrony antybalistycznej

tan, gazeta.pl
04.07.2008 , aktualizacja: 04.07.2008 17:18
A A A Drukuj
Global Missile Defence (Globalna Obrona Antybalistyczna) to rozwinięcie programu narodowej obrony przeciwrakietowej NBMD, który powstawał na bazie programu Inicjatywy Obrony Strategicznej w latach 80-tych. Ten, nazywany "supersystemem", najdroższy w historii program militarny (jego koszta szacowane są na 1200 miliardów dolarów) ma zostać ukończony w 2035 roku i będzie obejmował swoim zasięgiem ochronnym 50 państw (w tym całe NATO), a jego elementy będą rozlokowane w 15 z nich.
ZOBACZ TAKŻE
Jak działa tarcza antyrakietowa?
Jak działa tarcza antyrakietowa?


GD, czyli skrót od Global Defence (Globalna Obrona), ma za zadanie chronić przed wszystkimi rodzajami pocisków balistycznych (tych krótkiego, średniego, pośredniego i międzykontynentalnego zasięgu) we wszystkich fazach lotu. W momencie ukończenia ma, zgodnie z planami Pentagonu, być zdolny do odparcia zmasowanego ataku rakietowego z każdego miejsca na Ziemi, nawet takiego przy którym użyta zostanie duża ilość rakiet pozorujących.

System ten powstawał od początku lat 90-tych, początkowo jednak bazował on jedynie na naziemnych bazach przechwytujących umieszczonych w Stanach Zjednoczonych i kilku innych krajach. Po podpisaniu 22 lipca 1999 National Missile Defense Act (uchwały powołującej program) prace nad przetworzeniem go w globalny "supersystem" mogły zostać rozpoczęte - aby mógł on jednak działać na zasadach przypisywanych mu obecnie, Stany Zjednoczone musiały w 2001 roku wystąpić z traktatu ABM. traktat ten ograniczał bowiem możliwość obrony USA i ich sojuszników przed atakiem pocisków balistycznych. Traktat ABM utracił swą ważność w dniu 13 czerwca2002 roku, czyli sześć miesięcy od chwili wystąpienia z niego.

Globalny

Z pośród słów, których używa się do opisania amerykańskiego systemu, to właśnie słowo jest być może najistotniejsze. Oficjalnym założeniem Białego Domu jest objęcie tarczą aż 50 państw, w tym wszystkich członków NATO. Według niektórych ekspertów taka perspektywa jest jednak nieosiągalna, a faktyczne zadanie systemu będzie polegało tylko na ochronie terytorium amerykańskiego.

Nie jest jasne jak wielki zasięg będzie miał GD - teoretycznie politycznym celem jest bowiem zapewnienie ochrony przed tzw. państwami bandyckimi (Syria, Korea Północna, Iran), jednak wydaje się niemal pewne, że w miarę jak będzie postępowała rozbudowa systemu Amerykanie będą chcieli sprawić, by był on przygotowany na atak z każdej strony.

Rozlokowanie elementów, głównie radarów, w 15 krajach na świecie ma posłużyć właśnie zapewnieniu systemowi gigantycznego zasięgu działania, który pozwoli na reakcje i likwidacje zagrożenia niemal na całej planecie.

Gdy system Missile Defense zostanie ukończony, będzie zdolny do obrony przed zmasowanym atakiem ze strony Rosji, czy jakiegokolwiek innego kraju. W chwili ukończenia systemu, tarcza będzie zdolna do obrony (USA i jego sojuszników) przed zmasowanym atakiem rakiet balistycznych wroga naraz, z użyciem wielkiej ilości celów pozornych (atrap głowicy) z dowolnego miejsca na Ziemi, w każdej fazie ich lotu.

Według optymistycznych planów Departamentu Stanu elementy systemu będą się znajdowały, lub już się znajdują, (oprócz oczywiście terytorium samych Stanów Zjednoczonych) na terytorium następujących krajów:

Izrael, Japonia, Korea Południowa, Tajwan, Wielka Brytania, Niemcy, Norwegia, Dania (i Grenlandia), Indie, Polska, Czechy, Gruzja, Ukraina, Włochy i Turcja.

Te plany co krok napotykają jednak na silne opory w wielu miejscach. Przeczytaj

Rosyjskie kontrowersje

Plany budowy tarczy, a zwłaszcza rozmieszczenia jej elementów w Europie (dawne strefy wpływów ZSRR - Polska, Czechy i Ukraina), budzą bardzo silne obawy w Rosji.

Począwszy od dyplomatycznych sprzeciwów prezydentów Putina i Miedwiediewa, którzy wielokrotnie przewidywali, że tarcza stworzy więcej problemów natury bezpieczeństwa, niż zlikwiduje, na groźbach możliwego "wzięcia państw, w których będzie rozmieszczona tarcza, na cel". Przeczytaj

Polska i Czechy



Na terenie Polski planowane jest rozmieszczenie wyrzutni pocisków przechwytującychGBI (Ground Based Interceptor, ang. Naziemna rakieta przechwytująca) z głowicą kinetyczną EKV (Exoatmospheric Kill Vehicle).

Tarcza antyrakietowa w Polsce będzie się składać z bazy systemu GMD (Ground-Based Midcourse Defense, ang. Naziemny system obrony antybalistycznej w środkowej fazie lotu), mającej 10 antyrakiet GBI umieszczonych w silosach. Personel bazy będzie składać się z 1200 osób, z czego: 400 operatorów i członków personelu technicznego, 200 żołnierzy sił zbrojnych USAdo ochrony 100 km2bazy, a resztę stanowić będą ich rodziny.

Tarcza antyrakietowa w Polsce nie będzie wstanie zestrzelić żadnej rakiety, gdyż nie będzie miała takich możliwości technicznych bo jej celem jest niszczenie głowic bojowych w fazie środkowej lotu (Midcourse Phase), i końcowej fazie (Terminal Phase) a nie samych pocisków balistycznych które są niszczone w początkowej fazie ich lotu (Boost Phase).

Z kolei w Czechach powstanie baza radarowa - przed miesiącem Czechy zgodziły się na amerykańską propozycję. System MD w Czechach będzie się składał z bazy radarowej wyposażonej w Ground Based Radar (GBR, ang. Radar naziemnego bazowania), przy czym radar zostanie przeniesiony do Czech z Wysp Marshalla, gdzie został umieszczony tam 10 lat temu.

Podziel się