Waszczykowski: Negocjacje ws. tarczy dobiegły końca

cheko, Reuters, PAP
02.07.2008 , aktualizacja: 02.07.2008 22:23
A A A Drukuj
Wyrzutnie rakiet Patriot, o które stara się Polska w zamian za zgodę na amerykańską tarczę. Zdjęcie z 2006 roku przedstawia ćwiczenia armii Tajwanu Fot. AP Wyrzutnie rakiet Patriot, o które stara się Polska w zamian za zgodę na amerykańską tarczę. Zdjęcie z 2006 roku przedstawia ćwiczenia armii Tajwanu
Główny negocjator strony polskiej w polsko-amerykańskich negocjacjach ws. tarczy antyrakietowej Witold Waszczykowski poinformował, że ciągnące się od 18 miesięcy rozmowy ws. umieszczenia na terytorium naszego kraju amerykańskiej bazy z dziesięcioma wyrzutniami rakiet przechwytujących dobiegły końca - podała agencja Reuters. Informacja ta kłóci się ze stanowiskiem polskiego MSZ, które twierdzi, że negocjacje ws. tarczy wciąż trwają.
Witold Waszczykowski
fot. Krzysztof Mańkowski
Witold Waszczykowski
Waszczykowski w rozmowie z The Associated Press przyznał, że rezultaty swojej pracy przekazał ministrowi spraw zagranicznych i szefowi polskiego rządu. Jak dodał, to do nich należeć będzie teraz polityczna decyzja "tak, czy nie".

Donald Tusk i Radosław Sikorski do chwili obecnej nie skomentowali sprawy.

- Negocjatorzy na poziomie roboczym sądzą, że osiągnięto porozumienie, które będzie do przyjęcia dla obu stron - powiedział przedstawiciel USA agencji Reutera, zastrzegając anonimowość. - Rzecz w tym, że nie ma jeszcze niezbędnej politycznej akceptacji po stronie polskiej. Czy wobec tego jest porozumienie? ... jeszcze nie.

W czwartek przed południem - jak poinformowało Centrum Informacyjne Rządu - premier Donald Tusk spotka się z ambasadorem Stanów Zjednoczonych Victorem Ashe. CIR nie podał tematu spotkania.

Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski informował w środę wieczorem, że negocjacje w sprawie ewentualnego umieszczenia w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej trwają i nie ma jeszcze porozumienia.

- Nie ma żadnych podstaw, aby twierdzić, że negocjacje się już zakończyły - zaznaczył Paszkowski.

Wcześniej w środę czeska agencja CTK napisała, że wiarygodne źródła dyplomatyczne w Pradze i Warszawie poinformowały, że Polska podobno uzgodniła z USA traktat w sprawie zainstalowania na polskim terytorium części amerykańskiej tarczy antyrakietowej.

O sfinalizowaniu rozmów między USA a Polską, po których oczekiwana jest decyzja polityków, mówiono także w Pradze - pisze CTK.

Lech Kaczyński: Nie chcieliśmy dawać tarczy za nic

Tymczasem w wywiadzie dla TVP1 prezydent Lech Kaczyński stwierdził, że w sprawie tarczy opowiada się za jak najlepszymi warunkami dla Polski.

- Nie chcieliśmy dawać tarczy za nic. Rozmawiałem z panem prezydentem Bushem o modernizacji armii, rozmawiałem o wszystkich warunkach związanych z bardzo dobrą umową polityczną. Powtarzam: nie chcieliśmy dawać tarczy za nic. To nie jest prawda, to jest jedna z tez propagandowych. Natomiast to wpłynie zasadniczo na nasze stosunki z bardzo istotnym sojusznikiem - to po pierwsze. A po drugie jest to potrzebne dla polskiego bezpieczeństwa - powiedział prezydent.

Zdaniem Lecha Kaczyńskiego ewentualne umieszczenie w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej "poprawia naszą sytuację w Europie, a nie pogarsza". Według Kaczyńskiego "stwarza nam to lepsze możliwości działania". "I dlatego jestem za, zdecydowanie jestem za" - oświadczył prezydent.

- Gotów jestem tutaj schować do kieszeni swoje osobiste żale, np. o wypowiedzi pewnych młodych ludzi, którzy być może dopiero za dziesięć, piętnaście lat powinni objąć stanowiska tak poważne jak w tej chwili - dodał Lech Kaczyński.

Pytany, czy wierzy, że jeszcze tego lata możliwe jest porozumienie z Amerykanami odparł: "Bardzo bym chciał, żeby było możliwe".

- Opowiadam się za jak najlepszymi warunkami dla Polski. Tutaj nie ma żadnej różnicy między obecnym rządem a rządem Jarosława Kaczyńskiego, a także mną - dodał.

Podziel się