Pisemną maturę z języka polskiego zdało 94 procent maturzystów piszących egzamin na poziomie podstawowym i aż 99 procent z tych, którzy zdecydowali zmierzyć się z maturą na poziomie rozszerzonym. To teoretycznie dobry wynik, jednak zdaniem profesora Andrzeja Markowskiego prace charakteryzował niski poziom językowy.
Fot. Natalia Dobryszycka / AG
Egzamin dojrzałości we Wrocławiu
Przewodniczący Rady Języka Polskiego przeanalizował tegoroczne prace maturalne pod tym kątem i znalazł wiele niefortunnie sformułowanych zdań i niepoprawnie użytych wyrazów. Oto niektóre z nich:
- "Młode pokolenie jest przedstawiane jako bezduszni szkieletorzy"
- "Izabela była wymagającą damą i miała wielu partnerów, ale trudno było jej dogodzić"
-"Izabela postanowiła oddać się duchowieństwu"
- "Izabela popada w chwilowy szezlong"
- "Mickiewicz był filatelistą w okresie studiów"
- "Bohaterka jako żywy organizm posuwa się do przodu poprzez starzenie"
- "Stosunek zawsze jest ukorzeniony w ojcostwie"
- "Dobrym przykładem jest Marysia, która przez długi czas utrzymywała swoją cnotę, lecz z czasem głód okazał się silniejszy"
- "Bohaterka miała wnękliwe spojrzenie"
- "Stała się ikoną dobrych manierów"
Mimo że zdało aż 94 % maturzystów piszących egzamin z polskiego na poziomie podstawowym, to średni wynik nie jest wysoki - tylko 52 procent., o wiele słabszy niż wynik z języka angielskiego (na poziomie podstawowym średni wynik to 61 procent)