Seweryn Blumsztajn zwraca prezydentowi order

Seweryn Blumsztajn, redaktor naczelny "Gazety Stołecznej", zwraca prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, przyznany mu w 2006 roku. Powodem jest zachowanie prezydenta na wczorajszej uroczystości przyznania odznaczeń byłym opozycjonistom.


Prezydent przyznał odznaczenia blisko stu działaczom Studenckiego Komitetu Solidarności i Niezależnej Oficyny Wydawniczej NOWA, m.in. Bronisławowi Wildsteinowi, Bogusławowi Sonikowi, Lilianie Batko, Róży Woźniakowskiej, Maciejowi Orłosiowi, Zbigniewowi Bilskiemu, Iwonie Garlińskiej-Wildstein, Piotrowi Szwajcerowi, Andrzejowi Kłoczowskiemu. Wśród wyróżnionych są też Adam Zagajewski, Maria Woźniakowska oraz Jerzy Budyń.



Prezydent atakuje "establishment", Blumsztajn odpowiada

- Jeśli mówimy o establishmencie, który ukształtował się w pierwszej połowie lat 90., częściowo także w drugiej, to różną przeszłość mają te osoby, część z nich to ludzie, którzy przez wiele lat podziemia zachowywali się w sposób wzorowy, walczyli, to nie jest tylko dawna nomenklatura, jak niektórzy sądzą. To oni stworzyli, wraz z częścią ówczesnej nomenklatury, grupę, dziś już prawie jednorodną i to ta grupa, w moim najgłębszym przekonaniu, a także moich politycznych przyjaciół, jest dla Polski nie walorem, ale obciążeniem, dużym obciążeniem, bo zainteresowana jest życiem politycznym i społecznym wyzutym z wszelkich wartości - mówił prezydent tuż po odznaczeniu działaczy dawnej opozycji.

"Używa Pan majestatu swego urzędu, by zniesławiać wysiłek całego pokolenia, które walczyło wpierw o wolną Polskę, a potem w latach 90. budowało zręby naszego państwa. Rozdaje Pan mnóstwo odznaczeń, a jednocześnie znieważa dorobek, historię i symbole opozycji demokratycznej i "Solidarności" - ruchu, który Polskę wyzwolił" - pisze Seweryn Blumsztajn w liście otwartym do prezydenta Kaczyńskiego.

Jak podkreśla, ze słów prezydenta wynika, że chodzi mu m.in. o dziennikarzy i redaktorów "Gazety Wyborczej". "Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że wybrał sobie Pan wyjątkowo zły czas i miejsce na takie refleksje. Oskarżał, a właściwie spotwarzał Pan ludzi opozycji demokratycznej, wręczając im jednocześnie odznaczenia. Nie wiem, jak się czuli moi przyjaciele, którzy chwilę po odebraniu orderu musieli słuchać Pana słów. Ja się czułem bardzo źle" - pisze Blumsztajn.

Seweryn Blumsztajn do prezydenta: Dlaczego zwracam order



Rakowiecki odmawia przyjęcia orderu

NOWA działała w podziemiu (tzw. drugi obieg), wydając zakazane przez cenzurę dzieła światowej literatury, m.in. George'a Orwella, Eugeniusza Zamiatina, Aleksandra Zinowjewa, Tadeusza Konwickiego i Bohumila Hrabala.

Nie wszyscy, którym prezydent chciał przyznać odznaczenia, przyjęli je. Jak podała poniedziałkowa "Gazeta Wyborcza", działacz SKS Jacek Rakowiecki odmówił przyjęcia Krzyżu Kawalerskiego Odrodzenia Polski. Rakowiecki swoją decyzję tłumaczy politycznymi przekonaniami i postawą głowy państwa wobec sporu o rzekomą agenturalną przeszłość Lecha Wałęsy.

- Znaczenie w tej sprawie ma m.in. sposób potraktowania Lecha Wałęsy. Co można wybaczyć działaczowi partyjnemu, jest niegodne prezydenta - mówił Rakowiecki, cytowany przez GW. Lech Kaczyński kilka tygodni temu powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że jego zdaniem Wałęsa był "Bolkiem".

Skomentuj:
Seweryn Blumsztajn zwraca prezydentowi order
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX