Fotyga po powrocie z USA: W imieniu prezydenta wspierałam rząd
Chlebowski nie chciał mówić o szczegółach uzgodnień między krajami. Polska chce, by ewentualnej zgodzie na umieszczenie na jej terytorium bazy będącej częścią systemu towarzyszyła amerykańska pomoc i wzmocnienie polskiej armii, zwłaszcza obrony powietrznej. Strona polska jest zainteresowana szczególnie zestawami obrony powietrznej krótkiego i średniego zasięgu Patriot PAC-3, THAAD lub AMRAAM.
"Wizyta Fotygi w USA to kompromitacja" Wcześniej na antenie Radia Zet Chlebowski odnosząc się do wizyty szefowej Kancelarii Prezydenta Anny Fotygi w USA ocenił, że w takim momencie jest ona "jedną wielką kompromitacją" i "działaniem na szkodę państwa".
- Jedzie była minister spraw zagranicznych, która po pierwsze nie ma w tej kwestii żadnych upoważnień, nie ma żadnego uzgodnionego stanowiska, jedzie i prowadzi jakieś bliżej nieokreślone rozmowy. To jest kompromitujące - mówił polityk Platformy.
- Zawsze wtedy, kiedy negocjacje są w końcowym etapie winni w tych negocjacjach uczestniczyć tylko negocjatorzy, a pani minister Fotyga w tej sprawie negocjatorem nie jest - dodał.
Sama Fotyga mówiła po powrocie ze Stanów, że Amerykanie chcą porozumienia w sprawie tarczy. Zaznaczała jednocześnie, że nie prowadziła negocjacji.
Minister w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński podkreślał, w rozmowie z dziennikarzami, że Fotyga pojechała do USA informując o tym rząd, po to, by sondować sytuację w Stanach, "w tym bardzo specyficznym momencie, w którym w Ameryce trwa kampania wyborcza, a my finalizujemy rozmowy na temat tarczy antyrakietowej".