Niesiołowski: Negocjacje Fotygi nie mają żadnej wartości

awe
26.06.2008 , aktualizacja: 26.06.2008 12:53
A A A Drukuj
- To, co negocjuje pani Fotyga nie ma żadnej wartości. W tej sprawie kompetencje ma rząd - tak wizytę szefowej Kancelarii Prezydenta w Waszyngtonie skomentował wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. Według informacji "Gazety Wyborczej" Fotyga udała się do USA z misją ratowania negocjacji w sprawie umieszczenia w Polsce elementów tarczy antyrakietowej.
Anna Fotyga
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Anna Fotyga
Stefan Niesiołowski
Fot. Sebastian Rzepiel / AG
Stefan Niesiołowski
- Pani Fotyga swoje talenty ujawniła, są one wysokiej klasy - ironizuje polityk PO. - Najlepiej żeby w imieniu Rzeczpospolitej już nigdy z nikim nie negocjowała, bo wtedy szkodzi Polsce - komentuje Niesiołowski.



Według niego takie rozmowy nie mają żadnego znaczenia, ponieważ w tej sprawie kompetencje należą do rządu. Zdaniem wicemarszałka Fotyga, jako przedstawicielka prezydenta "ma prawo rozmawiać z kimkolwiek, jednak ustalenia z takich rozmów są nieważne". - Szkoda tylko pieniędzy z budżetu - podkreśla Niesiołowski. -Jeśli pan prezydent uzna, że to się mu do czegoś przyda, to może ją wysyłać na jakieś rozmowy - podsumowuje.

"Misja ostatniej szansy"

Według ustaleń "Gazety Wyborczej" Fotyga udała się do USA z "misją ostatniej szansy". W Waszyngtonie ma się spotkać z Danielem Friedem, nr. 3 dyplomacji USA. Departament Stanu nie ujawnia tematu rozmów, nie przewiduje komunikatu.

Prezydent kilkakrotnie już deklarował poparcie dla goszczenia przez Polskę rakiet, które byłyby częścią tarczy antyrakietowej USA chroniącej też większość Europy. Rząd Donalda Tuska jest do tarczy nastawiony sceptycznie. Premier i szef MSZ deklarowali, że przyjęcie bazy "musi się Polsce mocno opłacać".

Podziel się