fot. Wojciech Olkuśnik/AGBeata Sawicka płacze w czasie konferencji prasowej
Jest akt oskarżenia przeciwko byłej posłance PO Beacie Sawickiej. Prokuratura zarzuciła jej podżeganie i nakłanianie do korupcji oraz płatnej protekcji, przyjęcie korzyści majątkowej i powoływanie się na wpływy w organach władzy.
Dziś do Sądu Rejonowego w Poznaniu wpłynął akt oskarżenia w tej sprawie.
- Dokumenty liczą 18 tomów akt jawnych i 10 tomów dokumentów niejawnych - powiedział prokurator Andrzej Laskowski z poznańskiego wydziału Prokuratury Krajowej.
Posłanka została zatrzymana w październiku ubiegłego roku przez funkcjonariuszy CBA w momencie przyjmowania łapówki za "ustawienie" przetargu na zakup dwuhektarowej działki na Helu. Ponownie, już po wygaśnięciu jej immunitetu, została zatrzymana na początku listopada w jednym z hoteli na terenie Poznania. Według śledczych, przyjęła sto tysięcy złotych łapówki. Razem z nią o korupcję został oskarżony burmistrz Helu.
Oboje początkowo aresztowani - wyszli na wolność po wpłaceniu kaucji. Beata Sawicka zeznała, że otrzymane pieniądze traktowała jako prezent od przyjaciela. Już podczas śledztwa oddała 50 tysięcy złotych.