Fot. Aaron Favila APJeden z pasażerów, któremu udało się uratować
Płetwonurkowie dostrzegli ciała wewnątrz promu, który zatonął w nocy z soboty na niedzielę podczas silnego sztormu w środkowej części Filipin. Na pokładzie było ponad 800 osób. Wiadomo jedynie o 38 pasażerach, którym udało się uratować.
Fot. BULLIT MARQUEZ AP
Osoby, którym udało się uratować
Fot. BULLIT MARQUEZ AP
Wiadomo, że z tonącego promu uratowało się co najmmiej 38 osób.
- Ofiary zostały uwięzione wewnątrz kiedy statek nagle przechylił się i przewrócił do góry dnem - powiedział płk. Edgard Arevalo. Nie ujawnił ile zwłok dostrzeżono. Wcześniej podawano, że ocalało jedynie 38 pasażerów.
Prom "Princess of Stars" zatonął niedaleko od wybrzeży wyspy Sibuyan.
Przyczyną katastrofy były wyjątkowo silne i wysokie fale oraz gwałtowny wiatr, spowodowany zbliżaniem się cyklonu Fengshen, który w ostatnich dniach pochłonął co najmniej 163 ofiary śmiertelne na południu i w centralnej części Filipin.