Operatorzy nie chcą sypać piratów

Piotr Miączyński, Zbigniew Domaszewicz
2008-06-23 , aktualizacja: 23.06.2008 00:00
A A A Drukuj

Dostawcy internetu niechętnie ujawniają dane osób wymieniających się w sieci programami czy muzyką - uzyskanie ich imion i nazwisk może trwać nawet dwa lata. Policja obawia się paraliżu, jeśli zawiadomienia o takich przestępstwach sypną się tysiącami.

Kilka dni temu opisaliśmy praktyki warszawskiej firmy Kancelaria Prawnicza Obig reprezentującej interesy producentów gier oraz wydawców muzyki i filmów. Opracowała ona kontrowersyjny sposób zwalczania piractwa internetowego.

Za pomocą specjalnego programu Obig śledzi w sieci adresy IP komputerów (identyfikują one komputer tak jak tablica rejestracyjna samochód), których właściciele wymieniają się programami....


pozostało 89% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się