TVP wyemitowała film "TW Bolek", Wałęsa zażąda 20 mln zł

mm, PAP
18.06.2008 , aktualizacja: 19.06.2008 08:57
A A A Drukuj
Lech Wałęsa Lech Wałęsa Fot. Albert Zawada / AG Lech Wałęsa
Lech Wałęsa zapowiedział, że jeśli TVP pokaże film "TW Bolek" - który jego zdaniem zawiera nieprawdziwe informacje - wytoczy proces telewizji publicznej. Były prezydent będzie się domagać 20 mln zł odszkodowania. Mimo protestów Lecha Wałęsy film, w którym autorzy kontrowersyjnej książki opowiadają głównie o tym w jaki sposób ją pisali, został wyemitowany.
Okładka książki Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza
Kadr z filmu "TW Bolek"
Okładka książki Piotra Gontarczyka i Sławomira Cenckiewicza
Piotr Gontarczyk
Kadr z filmu "TW Bolek" wyemitowanego w TVP
Piotr Gontarczyk
Sławomir Cenckiewicz
Kadr z filmu "TW Bolek" wyemitowanego w TVP
Sławomir Cenckiewicz

Streszczenie książki IPN o związkach Wałęsy z SB



W filmie Piotr Gontarczyk i Sławomir Cenckiewicz stwierdzili, że inni historycy, którzy oceniają ich książkę nie przebrnęli przez wszystkie archiwalia jakimi dysponuje IPN na temat Wałęsy. Twierdzą, że przeczytali i przeanalizowali kilkadziesiąt tysięcy kart.



W filmie Grzegorza Brauna i Roberta Kaczmarka oprócz autorów książki pojawili się też Józef Szyller, były kolega Wałęsy ze Stoczni Gdańskiej. - W rozmowie z Lechem Wałęsą wyszedłem z propozycją, żeby stworzyć silną grupę w stoczni, która będzie dopominać się o składane postulaty - mówił Szyler. Jeżeli Wałęsa był "Bolkiem", a tak mówią dokumenty, to ja mówiłem o tym tylko Wałęsie - stwierdził.

W filmie pojawia się też były esbek Janusz Stachowiak. Mówił, że w latach 1970 - 75 na terenie Stoczni Gdańskiej był tylko jeden Bolek. Stwierdził też, że: Wałęsa był wtedy nikim, więc po co ktoś miałby fabrykować coś na niego.

Lech Wałęsa: Film zawiera nieprawdziwe informacje

"W związku z publicznymi zapowiedziami dotyczącymi planowanej przez Telewizję Polską S.A. emisji filmu autorstwa Grzegorza Brauna i Roberta Kaczmarka pt. "TW Bolek" formalnie i otwarcie wnioskuję o wstrzymanie emisji ze względu na jawnie fałszywą treść w nim zawartą" - podkreślił Wałęsa w liście do prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego.

"Z zapowiedzi filmu wynika, że oskarża on mnie o współpracę z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa i uznaje za TW Bolek, co stanowi udowodnione sądownie całkowite kłamstwo" - dodał.

Podkreślił także, że w razie emisji filmu zmuszony będzie - wobec prawomocnego orzeczenia Sądu Rzeczpospolitej Polskiej w zakresie prawdziwości jego oświadczenia lustracyjnego - "do natychmiastowego złożenia pozwu sądowego o naruszenie dóbr osobistych przeciwko TVP wraz z wnioskiem o odszkodowanie w wysokości 20 mln zł". Jak dodał, będzie domagać się by kwota ta została przekazana na cele społeczne.

W czwartek prezes TVP Andrzej Urbański ma przekazać Wałęsie list w tej sprawie. Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, Urbański przypomni w nim, że autorzy filmu proponowali b. prezydentowi odniesienie się po filmie do jego treści i wystąpienie tej samej długości co materiał filmowy, ale Wałęsa się nie zgodził.

Wałęsa złoży pozew przeciwko Kurtyce

Biuro Prasowe Fundacji "Instytut Lecha Wałęsy", które przesłało PAP list skierowany przez Wałęsę do prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego, poinformowało też, że w najbliższych dniach zostanie złożony pozew sądowy przeciwko Prezesowi IPN Januszowi Kurtyce.

Kurtyka: Książka o Wałęsie ukaże się 23 czerwca



Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy: Żal, wstyd, gniew



Podziel się

  • 1
  • 1