Referendum w Iralndii - aktualne wyniki
UE będzie szukać innej drogi - Referendum w Irlandii nie dyskwalifikuje Traktatu. Będziemy skutecznie szukali drogi, aby on jednak wszedł w życie. Niezależnie od wyniku referendum w Irlandii uważam, że stać nas dziś na umiarkowanie optymistyczny komunikat - Europa raczej znajdzie jakiś sposób wprowadzenia w życie tego Traktatu - powiedział Tusk dziennikarzom w Sejmie.
Podkreślił, że nie chce wyprzedzać faktów, a w Irlandii liczenie głosów ciągle trwa, nie chce też sugerować, w jaki sposób
Irlandia powinna postępować.
- Wydaję się, że delikatność i wstrzemięźliwość liderów innych państw europejskich niż Irlandia może mieć duże znaczenie dla Irlandczyków: jeśli będziemy tupać nogami, robić grymasy i pouczać, to niewykluczone, że ten kłopot będzie miał trwały charakter. A my wolelibyśmy wszyscy, żeby krok po kroku zamknąć sprawę, także w Irlandii - mówił szef rządu.
Komorowski: To przez niską frekwencję - Jeśli potwierdzą się złe wieści z Irlandii, trzeba będzie wspólnego, mądrego wysiłku i refleksji polityków reprezentujących kraje UE zainteresowane pogłębieniem integracji, aby znaleźć rozwiązania w kryzysowej sytuacji w ramach UE - mówił dziennikarzom Komorowski.
W opinii marszałka, możliwe jest znalezienie rozwiązania na gruncie prawa irlandzkiego. Komorowski zwrócił uwagę, że większość środowisk politycznych w Irlandii jest zdecydowanie za ratyfikacją traktatu, ale - jak podkreślił - "obywatele poprzez niską frekwencję nie udzielili temu projektowi poparcia".
"Trzeba jak najszybciej uchwalić nowy traktat" - Musimy wygrywać z konkurencją na rynkach światowych, dlatego Europa musi się teraz zebrać i jak najszybciej stworzyć wspólne reguły polityki w tych wszystkich dziedzinach, gdzie jest to możliwe" - powiedział szef klubu
PSL Stanisław Żelichowski.
- W moim przekonaniu słabość Irlandii polega na tym, że jeżeli jakiś kraj decyduje się na referendum, to trzeba dać pełną informację obywatelom; tu nie można powiedzieć - głosujcie, bo jest jakiś traktat - mówił. - Nie dziwię się, że jak społeczeństwo nie wie o co chodzi, to nie idzie głosować, lub nie wie, jak głosować - dodał.
Traktat sprzyja integracji Premier Donald Tusk odniósł się także do treści Traktatu, który jego zdaniem sprzyja integracji europejskiej. - Nawet jeśli miałoby się okazać, że Irlandczycy w tym pierwszym referendum odrzucają, to wcale nie musi znaczyć, że Traktat jest zły. To znaczy tylko tyle, że niektóre zapisy być może nie odpowiadają części opinii publicznej w samej Irlandii. Uważam, że per saldo Traktat jest korzystny i dla Polski i dla całej UE - powiedział
Tusk zaznaczył, że kluczowym jest, aby Polska była wśród tych państw europejskich, które - "niezależnie od takich wpadek" - będą umiały "z żelazną konsekwencją sprzyjać coraz większej integracji Unii Europejskiej, przy zachowaniu naszej tożsamości, państwowości".
- Integracja Unii - jeśli patrzymy na to gdzie Polska leży, jakie mamy interesy - jest w naszym interesie i dlatego na pewno rolą rządu w najbliższych dniach i tygodniach, będzie szukać takiego wyjścia, które nie zaprzepaści istoty Traktatu jaką jest większa integracja i taka zborność politycznych działań - zadeklarował szef rządu.