Ćwiąkalski: Szpital powinien wykonać aborcję, jeśli będzie ona zgodna z prawem

mm
11.06.2008 , aktualizacja: 11.06.2008 10:07
A A A Drukuj
- Jeżeli zostały spełnione wszystkie prawne wymagania, to do aborcji może dojść. A szpital, choć nie konkretny lekarz, obowiązany jest w takim wypadku aborcję przeprowadzić - powiedział w radiu TOK FM minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski komentując sprawę 14-letniej Agaty. - Polsce już nie raz zwracano uwagę na nieprzestrzeganie przepisów. Prawo trzeba realizować, choć można go nie pochwalać - dodał.
Zbigniew Ćwiąkalski
fot. Krzysztof Mańkowski
Zbigniew Ćwiąkalski


Polsce zwracano już uwagę

- Jeżeli szpital odmówi wykonania zabiegu, można mówić o naruszeniu prawa - zaznaczył minister Ćwiąkalski. - Nie musi to być ten konkretny szpital. Może to być inny szpital, ale były już takie sprawy, gdzie zwracano uwagę Polsce na nieprzestrzeganie pewnych przepisów. Jeżeli coś jest zgodne z prawem, to prawo trzeba realizować, choć można tego od strony etyczno-moralnej nie pochwalać - dodał minister sprawiedliwości.

Zwolennicy i przeciwnicy aborcji wykorzystują 14-latkę

Jego zdaniem, 14-letnia Agata jest wykorzystywana w rozgrywkach zwolenników i przeciwników aborcji.

Jak powiedział minister, prawo w tej sprawie jest jasne. - Jeżeli ciąża powstała w wyniku przestępstwa osoba zainteresowana zgłasza takie życzenie, opiekun ustawowy, jeżeli jest ona nieletnia, też. Wtedy zabieg można przeprowadzić - powiedział minister. Zaznaczył jednak, że musi zainteresowana musi wyraźnie wyrazić swoją wolę.

- Akurat w tym przypadku gra się tą osobą. Nawet dyrektor gimnazjum mówił, ze próbowano ją uchronić przed aż takim zainteresowaniem mediów. Ta decyzja powinna zostać podjęta bez udziału środków masowego przekazu, bez nacisków zewnętrznych - zaznaczył minister. Tymczasem - jak podkreślił Ćwiąkalski - dobra osobiste 14-letniej Agaty zostały naruszone. Ujawniono bowiem jej imię i nazwisko oraz numer telefonu. - Jest to nie do zaakceptowania - ocenił minister.

Podziel się