Finał NBA: 2:0 dla Bostonu

Koszykarze Boston Celtics poszli za ciosem i w drugim finałowym meczu ligi NBA pokonali na własnym parkiecie LA Lakers 108:102. Dzięki temu w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzą z Lakers 2:0. Kolejny mecz we wtorek w Los Angeles
Celtics nie wygrali spacerkiem. Trzeba było walczyć o każdy punkt, a najlepiej podopieczni Doca Riversa przekonali się o tym w czwartej kwarcie. Na osiem minut przed końcem prowadzili już 24 punktami, ale przyjezdni zdołali odrobić straty do dwóch punktów (104:102). Końcówka była niezwykle emocjonująca, a o zwycięstwie zdecydowały rzuty wolne. 38, 4 sekundy przed końcową syreną z linii rzutów wolnych trafił MVP sezonu Kobe Bryant i było 104:102. Bostończycy mieli w swoich szeregach Paula Pierca, który w kolejnej akcji wykorzystał dwa wolne i zablokował akcję Sashy Vujacicia. Wynik meczu ustalił James Posey, na 12,6 sekund przed końcem, trafiając również z wolnych.

- Myślę, że w jakimś stopniu jesteśmy teraz w uprzywilejowanej pozycji - powiedział po meczu Paul Pierce - najlepszy strzelec zespołu (28 punktów).- Nie byliśmy wystarczająco agresywni przez cały mecz. Daliśmy im narzucić ich tempo. Przestaliśmy w pewnym momencie bronić. A z tej czwartej kwarty musimy wyciągnąć lekcję, żeby nie zwracać uwagi na wynik, tylko skończyć mecz zwycięstwem - dodał.

Nie może dziwić świetna skuteczność "Wielkiej Trójki" z Bostonu: Piercea (28 punktów), Raya Allena (17) i Kevina Garnetta (17). Ale zdobycz punktowa, nieznanego szerszej publiczności rezerwowego, Leona Powea już tak. Bez wątpienia był to także jego mecz. Więcej punktów od grającego życiowy mecz Powea rzucił tylko Paul Pierce. Rezerwowy rzucił w 15 minut 21 punktów czym zaskarbił sobie kibiców z Bostonu, którzy przestali już krzyczeć swoje "Pobijcie LA", a zaczęli "Le - on Powe!".

30 punktów rzucił zawsze niezawodny Kobe Bryant, ale jego wynik nie wystarczył do zwycięstwa. Drugim strzelcem przyjezdnych był Pau Gasol - 17 punktów.

Trzeci mecz we wtorek w Staples Center w Los Angeles. Celtics czeka tam ciężka przeprawa. Bilans Lakers w playoffach na własnym boisku to 8-0, a od 28 marca we własnej hali nie przegrali 14 meczów z rzędu.

Wynik drugiego meczu finałowego

Boston Celtics - LA Lakers 108:102
W rywalizacji do czterech zwycięstw 2:0 dla Bostonu